Gosia Andrzejewicz w 2019 roku chwaliła się na ściankach swoją wyszczuploną sylwetką. Jakiś czas później świat nawiedziła pandemia koronawirusa, która solidnie przyczyniła się do wzrostu wagi u ludzi zamkniętych na długi czas w domach. Ta tendencja nie ominęła również Andrzejewicz, która sama przyznała, że w ostatnim okresie przytyła.
Artystka jednak nie przejmuje się zbytnio tym faktem. Ma świadomość, że przybranie na wadze w czasie pandemicznych restrykcji stało się globalnym problemem. Artystka przyznała również, że ma skłonności do efektu jo-jo.
Dieta "od jutra". Wszystko wraca na dobre tory. Ja mam zawsze w swoim życiu takie okresy, że faktycznie jestem na siłowni, wtedy na 100 proc. trzymam się diety. Ale potem mam takie okresy rozluźnienia. Zresztą, kto nie przytył w pandemii? Większość osób - mówiła w rozmowie z portalem Jastrząb Post.
Gosia nie jest również zwolenniczką częstego kontrolowania swoich kilogramów. Ba, obecnie nie robi tego wcale. Powód jest bardzo prozaiczny - artystka pozbyła się z domu wagi.
Ja nawet nie wchodzę na wagę. Wyrzuciłam ją. Waga nie świadczy o niczym. Wagę można wyrzucić, tak mówi mój trener. Ale trzeba się mierzyć. Przy ćwiczeniach, jeśli te wymiary się zmniejszają, to znaczy, że idziemy w dobrym kierunku.
Trudno nie zgodzić się z argumentacją Andrzejewicz. Waga rzeczywiście nie jest miarodajnym wskaźnikiem, najważniejsze jest oczywiście dobre samopoczucie, które artystce najwyraźniej dopisuje.
Kultura napiwków dzieli Polaków. Krzan mówi wprost, jaką kwotę zostawia obsłudze
Wykształcenie Edwarda Miszczaka może zaskoczyć. Nie ma nic wspólnego z mediami
Laskowska komentuje aferę wokół "Ambasadorów Pamięci Powstania". "Mam przepraszać za piękno?"
Taki majątek ma Alicja Bachleda-Curuś. Kwota zwala z nóg
Skandaliczne zachowanie Skolima w towarzystwie dzieci. Jeżowska nie wytrzymała
Krzan dosadnie o medycynie estetycznej. "Boję tego, że za jakiś czas będziemy mieć po prostu..."
Lewandowska natrafiła na pierwszy problem w Chicago. "To niemałe wyzwanie"
Drzyzga zamieniła Warszawę na taki azyl. Wystarczy spojrzeć, co ma tuż za oknem. "Czuję się wolna"
Hyży komentuje decyzję Nawrockiego. "Żłobek już nie może, a rodzic?"