Prawie 30 lat temu zobaczyliśmy Cindy Crawford w przyciągającej uwagę reklamie Pepsi. Gwiazda należała wówczas do grona najbardziej rozchwytywanych modelek tamtych czasów. Jej sposób poruszania się i nieskazitelna uroda sprawiły, że trudno było oderwać od niej wzrok. Nagranie sprzed lat zainspirowało twórców innej marki - tym razem w roli głównej wystąpiła Taylor Hill. Dostrzegacie podobieństwo?
W 1992 roku po raz pierwszy zobaczyliśmy na ekranach telewizorów Cindy Crawford w reklamie Pepsi. Była ówczesną "it girl" i ikoną lat 90. Modelka przemierzała drogę z samochodu do automatu z napojami. Z boku przyglądali się jej obserwatorzy, będący oczywiście pod wrażeniem wyglądu i sposobu poruszania się dziewczyny.
To właśnie tą reklamą zainspirowali się twórcy kampanii Sprandi i teraz przedstawili ją w odświeżonej i współczesnej wersji - tyle że w rolę Cindy po latach wcielił się Aniołek Victoria's Secret - Taylor Hill. Tym razem historia wygląda mniej więcej tak: modelka przybywa oldschoolowym autem na ratunek swojemu koledze, który zapomniał drobnych i nie może skorzystać z automatu do napoi. Dżinsowe szorty "współczesna Cindy" zamieniła na pastelowe spodenki, sportowe sneakersy i wygodną bluzę.
25-latka wygląda olśniewająco, jednak czy można ją porównywać do ikony mody, która nawet po latach wzbudza zachwyt i zainteresowanie? Sami oceńcie.
Jolanta Kwaśniewska w pięknych balerinach. W H&M znajdziesz podobne i idealne na lato
Kukulska szczerze o małżeństwie z Dąbrówką. "Trzeba było sobie zadać pytanie, czy jest o co walczyć"
Opozda i Królikowski "niczym dzień i noc" na rozprawie rozwodowej. Stylistka mówi wprost
Wiadomo, kto będzie nowym komentatorem "Szkła kontaktowego". To znany twórca internetowy
Opozda i Królikowski 17 kwietnia spotkali się na rozprawie rozwodowej. Tak się zachowywali
Hejtowali stylizację Wieniawy. Teraz im odpowiedziała. "Ludzie czują się bezkarni"
Górniak poucza, jak "poprawnie" wykonywać znak krzyża. Ostre słowa o Kościele
Taki dom ma Artur Barciś pod Warszawą. Tylko spójrzcie na ten ogród! Wygląda jak raj
Michał Marszał zadebiutował w "Szkle kontaktowym". Widzowie są niemal jednogłośni