Tomasz Kammel pierwszy raz o odejściu Marzeny Rogalskiej z TVP. Przy okazji zachwycił się Izabellą Krzan. "Jest kapitalnie"

Tomasz Kammel przerwał milczenie w sprawie odejścia Marzeny Rogalskiej z TVP. Prezenter zdradził także, jak współpracuje mu się z nową koleżanką po fachu, Izabellą Krzan.

W lutym bieżącego roku Marzena Rogalska ogłosiła w swoich mediach społecznościowych, że po 12 latach pracy odchodzi z TVP. Trzeba przyznać, że swoją decyzją zaskoczyła wielu widzów, tym bardziej że kilka dni wcześniej mogli zobaczyć ją w spocie reklamowym kanału TVP Kobieta. Odkąd dziennikarka ogłosiła zakończenie współpracy z TVP, jej kolega Tomasz Kammel nabrał wody w usta. Choć zdarzało mu się reagować na zaczepki internautów, to nie pokusił się o konkretny komentarz w tej sprawie. Po kilku miesiącach prezenter w końcu przerwał milczenie.

Zobacz wideo Izabella Krzan o prowadzeniu "Pytania na śniadanie" zamiast Marzeny Rogalskiej

Mateusz Borek, David BeckhamBorek czytał Plotka w czasie meczu? Dowiedział się, że zaliczył wpadkę

Tomasz Kammel o odejściu Marzeny Rogalskiej z TVP

Tomasz Kammel przez lata towarzyszył Rogalskiej na planie "Pytania na śniadanie", dlatego od czasu jej odejścia był zasypywany pytaniami od fanów w tej sprawie. Prezenter wyznał rozmowie z Jastrząb Post, co czuje po odejściu koleżanki z programu. Na pytanie dziennikarki, czy tęskni za Marzeną, odpowiedział:

Z Marzeną spędziłem osiem wspaniałych lat. Mam nadzieję, że już niedługo świat usłyszy o jakiejś nowej, fantastycznej rzeczy, którą ona się zajmuje. Ja jej życzę absolutnie jak najlepiej.

Dziennikarz odniósł się także do współpracy z nową koleżanką z planu - Izabellą Krzan.

Jest robota do wykonania. Mam dobrą partnerkę, która się błyskawicznie uczy nowego fachu, więc kapitalnie.

Joanna KoroniewskaKoroniewska gorzko odpowiada ojcu we wpisie na Instagramie. "To stan emocji"

Przypominamy, że już po odejściu Rogalskiej, Tomasz Kammel nie pożegnał koleżanki z branży, u boku której pracował przecież kilka lat. Nie zrobił tego ani na antenie "Pytania na śniadanie", ani w mediach społecznościowych. Dziennikarka przyznała wówczas, że łączyły ich tylko i wyłącznie relacje zawodowe

Więcej o: