Polsat SuperHit Festiwal. Beata Kozidrak szokowała kreacją. Za kulisami się nie popisała. Dziennikarze zdziwieni

Beata Kozidrak była jedną z gwiazd na tegorocznym Polsat SuperHit Festiwal. Na scenie zaprezentowała się w bardzo odważnej kreacji. Odsłoniła nogi.

Polsat SuperHit Festiwal trwa. Za nami pierwszy wieczór wypełniony koncertami największych gwiazd. Na scenie Opery Leśnej w Sopocie zaprezentowały się już Cleo czy Beata Kozidrak. Ta ostatnia szokowała kreacją.

Agnieszka Woźniak-Starak, Beata KozidrakKozidrak pozowała do zdjęć pod "DDTVN". Nagle wyszła Woźniak-Starak. Cudne szorty!

Zobacz wideo Beata Kozidrak zachęca do głosowania w wyborach prezydenckich

Polsat SuperHit Festiwal. Beata Kozidrak szokowała kreacją

O występie Beaty Kozidrak z Polsat SuperHit Festiwal mówią dziś wszyscy. Nie tylko ze względu na fakt, że nagle w czasie występu zaprosiła byłego męża na scenę. Uwagę zwracała także jej bardzo odważna kreacja. Wokalistka pojawiła się na scenie w bardzo kusej i obcisłej minisukience, która przypominała body. W ten sposób Beata Kozidrak zaprezentowała wszystkim swoje nogi.

Myślę, że przebiję Beyoncé - mówiła chwilę przed występem, cytowana przez "Fakt"

Tabloid donosi również, że kreację Beaty pokrywało aż 40 tysięcy kamieni. O ile Beata Kozidrak zrobiła show na scenie, o tyle za kulisami już nie zachwyciła swoim zachowaniem. Diwa, mimo że pozowała do zdjęć na ściance, nie chciała rozmawiać z dziennikarzami, którzy byli tym faktem zdziwieni.

Beata Kozidrak nie udzielała w piątek wywiadów. Ponoć emocje po jej recitalu wzięły górę. Była szczególnie zaskoczona słowami Niny Terentiew. Za kulisami mogły polać się nawet łzy szczęścia - mówiło się za kulisami festiwalu.
 

Beata Kozidrak podczas piątkowego koncertu na scenie Opery Leśnej zaprezentowała swoje największe przeboje. W sobotę 26 czerwca kolejna odsłona festiwalu. Tym razem na scenie ma pojawić się grupa Enej. W Operze Leśnej rozbrzmi też koncert "Najlepsi z najlepszych", podczas którego usłyszymy m.in. Sanah, Sławomira, Michała Szpaka, Dodę i Andrzeja Piasecznego.

Więcej o: