Siostra Roberta Lewandowskiego, Milena Lewandowska-Miros, pokazała na Instagramie zdjęcie z roczną córką. Dziewczynka we wtorek obchodziła swoje pierwsze urodziny.
Milena Lewandowska-Miros, podobnie jak jej brat Robert, od najmłodszych lat uprawiała sport. Podczas gdy on zaczynał karierę piłkarską, ona zakochała się w siatkówce. Ostatecznie jednak nie zdecydowała się zostać profesjonalną siatkarką, a uczelnianą drużynę zamieniła na prowadzenie własnego biznesu (to firma szyjąca luksusowe garnitury). I przede wszystkim macierzyństwo - razem z mężem, Radosławem, wychowuje dwójkę maluchów.
To sześcioletni synek, Leon, i roczna córeczka, której imienia Milena nie zdradziła w mediach. Wiadomo jednak, że dziewczynka przyszła na świat rok temu, 22 czerwca. Z tej okazji na profilu siostry Lewego pojawiło się zdjęcie pochodzące prawdopodobnie z chrztu córki. Ma na nim białą sukienkę i opaskę, a elegancko wystylizowana mama całuje ją w czoło.
Moja dziewczynka. #HappyFirstBirthday #1 - podpisała ujęcie siostra Roberta Lewandowskiego.
Mamy nadzieję, że tak jak urodziny córki Mileny, środowy mecz będzie równie szczęśliwy dla całej rodziny Lewandowskich. To właśnie wtedy Robert zagra w spotkaniu Polska-Szwecja. Ostatnio poszło mu nieźle - w starciu z Hiszpanią strzelił bramkę dla naszej drużyny. Właśnie wtedy na trybunach dopingowała go ukochana Anna Lewandowska razem z Mileną.
Zobacz też: Siostra Roberta Lewandowskiego chwali się zdjęciem córki i pokazuje przytulny taras. Złote doniczki to hit
Ziobro skarży się na koszty leczenia w USA. "Nie stać mnie"
Fani są zachwyceni metamorfozą Lilli z "Sanatorium miłości". Tylko spójrzcie!
Lewandowscy dali się ponieść festiwalowi na Open'erze. Pokazali stylizacje, Anna skusiła się na fast food
Englert emocjonalnie podsumowała swój występ na Open'erze. "Nie sądziłam, że..."
Dziennikarz TVN nie wytrzymał po słowach Trumpa o Polsce. "Emocje wzięły górę"
Córka Fraszyńskiej i Gonery odziedziczyła talent po rodzicach. Dziś sama odnosi sukcesy
Korwin Piotrowska rozjuszona po słowach Ziemca. "Może pana trzeba przywiązać pod sklepem". Dalej jeszcze mocniej
Ministerka pokazała świadectwo syna z błędem. Zamieszanie dalej trwa. "To jest niedopuszczalne"
Rozstanie syna długo nie dawało jej spokoju. Annę Seniuk z byłą synową łączyło coś wyjątkowego