"Ślub od pierwszego wejrzenia 5". Kamil i Iza zdecydowali się na poważny krok. I tak długo zwlekali

Iza i Kamil ze "Ślubu od pierwszego wejrzenia" prawdopodobnie już wkrótce zamieszkają razem. Ich małżeństwo rozkwita, a para coraz chętniej mówi o planach na wspólną przyszłość. Niedawno na swoim InstaStories, Kamil zamieścił żartobliwą relację, w której zasugerował Izie przeprowadzkę za granicę. Dlaczego mężczyzna chce się wynieść z Polski?

Iza i Kamil to uczestnicy piątego sezonu "Ślubu od pierwszego wejrzenia". Jako jedyni z trzech dobranych par postanowili kontynuować swoją znajomość po programie. Choć dotychczas dzieliło ich 200 kilometrów, dbali o swoje uczucie i udało im się wytrwać w związku na odległość.

Zobacz wideo Agnieszka z programu "Ślub od pierwszego wejrzenia" opowiada o stanie zdrowia taty

"Ślub od pierwszego wejrzenia 5". Kamil i Iza zamieszkają razem?

Niedawno Kamil poinformował obserwatorów na swoim instagramowym profilu, że zakończył współpracę z dotychczasowym pracodawcą i zmienia firmę. Spostrzegawczy fani "Ślubu od pierwszego wejrzenia" niemal od razu zaczęli spekulować, że powodem zmiany pracy jest przeprowadzka do Bytomia, gdzie swój salon prowadzi Iza. Teraz małżonkowie w żartach zasugerowali, że Śląsk to wcale nie musi być docelowe miejsce ich dalszego życia. Wszystko za sprawą polityki.

"Ślub od pierwszego wejrzenia 5". Kamil krytykuje działania rządu, wtóruje mu Iza

Na swoim Insta Stories Kamil podzielił się z fanami grafiką, dotyczącą planu gospodarczego "Nowy Ład". Mężczyzna najwidoczniej nie sympatyzuje z aktualnym rządem i nie podoba mu się prowadzenie polityki gospodarczej i podatkowej. W komentarzu do zdjęcia Kamil zasugerował swojej żonie wyjazd z kraju.

Ja zawsze marzyłem o Tajlandii. @iziiij85, a ty?

Na odpowiedź Izabeli nie trzeba było długo czekać. Z entuzjazmem zareagowała na żartobliwą propozycję męża i wyznała, że również marzy jej się życie w tym egzotycznym państwie.

Jak widać, małżonków łączy nie tylko takie samo spojrzenie na przyszłość i zamiłowanie do podróży, ale również podobne poczucie humoru i brak zaufania do obecnego rządu.

Na wszelki wypadek ostrzegamy Izę i Kamila, że w Tajlandii również obowiązuje system podatkowy i niekoniecznie jest to idealny raj.

Więcej o: