Po zwycięstwie w 65. Konkursie Piosenki Eurowizji o zespole natychmiast zrobiło się głośno, jednak nie tylko za sprawą wygranej. Maneskin wzbudził niemałe kontrowersje po tym, jak w sieci zaczęło krążyć wideo, na którym wokalista, Damiano David, rzekomo bierze narkotyki. Niespełna dzień po zwycięstwie okazuje się, że członkowie tej grupy musieli zmienić tekst swojej piosenki, którą wykonali w arenie Ahoy w Rotterdamie.
Maneskin podczas tegorocznej Eurowizji wykonał piosenkę "Zitti E Buoni", którą zaśpiewał w swoim ojczystym języku. Jak się okazuje, pierwotna treść utworu zawierała wulgaryzmy. Gdyby grupa nie zmieniła tekstu, nie mogłaby wziąć udziału w konkursie, bo jest to niezgodne z regulaminem Eurowizji.
Lider i wokalista zespołu Maneskin, Damiano David, opisał utwór "Zitti E Buoni" jako manifest dla osób, które nie boją się wyzwań, cenią swoją wyjątkowość i chcą iść do przodu, a także w imię wierności swoim ideałom są gotowe podążać przez życie trudniejszą drogą. W oryginalnym tekście piosenki pojawiły się dwa wulgaryzmy. Jeden z nich odnosił się do męskich genitaliów. Drugie słowo, które trzeba było zmienić, to słowo dość często używane w języku potocznym w wielu krajach.
Zaskakujące jest jednak to, że kiedy Maneskin wygrał i mógł ponownie dać występ na scenie, wówczas zaśpiewał oryginalną wersję piosenki. Zważając na to, że śpiewał w swoim języku, zapewne nieliczni wyłapali wulgaryzmy, które pojawiły się w tekście.
Domyślacie się, o jakie słowa chodzi?
Meloni z "gestem sztyletu" wobec Nawrockiego. Prezydent był za to bardzo wylewny
Zaskakujące wieści. EBU ujawniło, jak głosowało polskie jury na Eurowizji
Śpiewała "Zakochani są wśród nas", a skończyła w zapomnieniu. Życie nie oszczędzało Konarskiej
Mówili, że jest "najgorszą matką świata". Wojciechowska otwarcie o relacji z córką
Spódnica Wojciechowskiej to majstersztyk. Maffashion zagrała kolorem. Tylko spójrzcie na Kwaśniewską
Viki Gabor przerywa milczenie po aferze wokół Eurowizji. Ujawnia, jak głosowała na Izrael
Polska przyznała na Eurowizji Izraelowi 12 punktów. Wiadomo, kto był w jury. W komentarzach armagedon
Kolejny skandal w rodzinie królewskiej. Wydało się, co ochrona króla robiła podczas służby
Lewandowska dawno się tak nie rozgadała. Jej wpis po odejściu Roberta z FC Barcelony chwyta za gardło