Po zwycięstwie w 65. Konkursie Piosenki Eurowizji o zespole natychmiast zrobiło się głośno, jednak nie tylko za sprawą wygranej. Maneskin wzbudził niemałe kontrowersje po tym, jak w sieci zaczęło krążyć wideo, na którym wokalista, Damiano David, rzekomo bierze narkotyki. Niespełna dzień po zwycięstwie okazuje się, że członkowie tej grupy musieli zmienić tekst swojej piosenki, którą wykonali w arenie Ahoy w Rotterdamie.
Maneskin podczas tegorocznej Eurowizji wykonał piosenkę "Zitti E Buoni", którą zaśpiewał w swoim ojczystym języku. Jak się okazuje, pierwotna treść utworu zawierała wulgaryzmy. Gdyby grupa nie zmieniła tekstu, nie mogłaby wziąć udziału w konkursie, bo jest to niezgodne z regulaminem Eurowizji.
Lider i wokalista zespołu Maneskin, Damiano David, opisał utwór "Zitti E Buoni" jako manifest dla osób, które nie boją się wyzwań, cenią swoją wyjątkowość i chcą iść do przodu, a także w imię wierności swoim ideałom są gotowe podążać przez życie trudniejszą drogą. W oryginalnym tekście piosenki pojawiły się dwa wulgaryzmy. Jeden z nich odnosił się do męskich genitaliów. Drugie słowo, które trzeba było zmienić, to słowo dość często używane w języku potocznym w wielu krajach.
Zaskakujące jest jednak to, że kiedy Maneskin wygrał i mógł ponownie dać występ na scenie, wówczas zaśpiewał oryginalną wersję piosenki. Zważając na to, że śpiewał w swoim języku, zapewne nieliczni wyłapali wulgaryzmy, które pojawiły się w tekście.
Domyślacie się, o jakie słowa chodzi?
Polska influencerka pojechała zbierać truskawki do Niemiec. Ujawniła, ile zarobiła w 33 dni. Zaskoczeni?
Matylda Damięcka żegna Wandę Traczyk-Stawską. Oddała jej hołd piękną grafiką
Michał Wiśniewski wyprowadza się z domu. Pokazał kulisy. "Przenosisz cały swój świat"
To był ostatni SMS od Iwony Wieczorek. Po 16 latach jej przyjaciółka przerywa milczenie
Gwiazda disco polo w mocnych słowach broni Martyniuka po aferze z Kawalcem. "Ma wystarczająco problemów"
Krzan "nie była kumpelką" Nowakowskiej. Ujawnia, jakie teraz mają relacje
Kawalec odchodzi z Budki Suflera po konflikcie o parodię Martyniuka. "Nikt nie ma prawa mnie cenzurować"
Joanna Jarmołowicz dokonała coming outu. Teraz mówi o partnerce: Nie chcę jej kryć
Tak Roznerski urządził 82-metrowy dom w lesie. W jednym pomieszczeniu naprawdę zaszalał