Meghan Markle nie przyleciała z księciem Harrym. Królowa Elżbieta reaguje na jej nieobecność na pogrzebie

Osoby blisko związane z pałacem Buckingham zdradziły, jak królowa Elżbieta II zareagowała na nieobecność Meghan Markle na zaplanowanym pogrzebie księcia Filipa. Żona księcia Harry'ego nie przyleciała do Wielkiej Brytanii.

Podczas gdy książę Harry przyleciał do Londynu, aby w sobotę wziąć udział w pogrzebie księcia Filipa, Meghan Markle została w Kalifornii. Relacje pomiędzy Sussexami a rodziną królewską były ostatnio bardzo napięte, a nieobecność Meghan może zostać różnie odebrana. Królowa jednak ponoć rozumie, że żona księcia Harry’ego nie mogła przylecieć do Wielkiej Brytanii.

Zobacz wideo Rodzina królewska to firma. Co teraz z Harrym i Meghan?

Robert Lewandowski, Krzysztof KrawczykMenadżer Krawczyka o Lewandowskim. "Mieliśmy z Krzysztofem duże rozgoryczenie"

Królowa zareagowała na nieobecność Meghan Markle

Osoby blisko związane z pałacem Buckingham w rozmowie z magazynem "People" zdradziły, że po śmierci księcia Filipa Meghan i Harry skontaktowali się z pogrążoną w żałobie królową Elżbietą.

Zawsze było oczywiste, że Harry wróci do Anglii, aby pożegnać swojego dziadka - powiedział informator.

Ujawnił też, co królowa Elżbieta myśli o nieobecności Meghan Markle.

Meghan złożyła kondolencje. Królowa rozumie, dlaczego w tej chwili nie może podróżować.

Meghan Markle nie przyleciała na pogrzeb księcia Filipa

Książę Harry ruszył do Wielkiej Brytanii po otrzymaniu informacji o śmierci dziadka. Aby wziąć udział w pogrzebie, który odbędzie się w sobotę w Kaplicy św. Jerzego w zamku w Windsorze, musi najpierw odbyć kilkudniową kwarantannę. W podróży do Londynu nie towarzyszyła mu Meghan Markle.

Oficjalnym powodem nieobecności byłej księżnej są zalecenia lekarza i troska o jej stan zdrowia. Meghan jest z zaawansowanej ciąży i prawdopodobnie już w maju przywita na świecie córkę.

królowa Elżbieta IIKrólowa wróciła do pracy cztery dni po śmierci księcia Filipa. Zachowała stoicki spokój

Amerykańskie media sugerują natomiast, że prawdziwy powód jest nieco inny, a Meghan woli zostać w Kalifornii, aby uniknąć medialnego szumu.