Marta Kaczyńska kilka lat temu całkowicie wycofała się z publicznego życia. Raz na jakiś czas zostanie przyłapana przez paparazzi, tak jak wtedy, kiedy na stacji paliw mogliśmy zobaczyć jej luksusowy samochód. W 2018 wzięła ślub cywilny z przedsiębiorcą, Piotrem Zielińskim i w tym samym roku urodziła Stanisława Lecha. Bratanica Jarosława Kaczyńskiego wychowuje także dwie córki - Ewę i Martynę. Rodzina stara się wieść prywatne życie, jednak Marta wiele zdradza w swoich mediach społecznościowych. Na jej Instagramie znajdziemy sporo zdjęć z jej sopockiego lokum.
W mieszkaniu Marty Kaczyńskiej zdecydowanie królują obrazy. To właśnie swoją kolekcję pokazuje na Instagramie najczęściej. W opublikowanych fotek można wywnioskować, że znajdują się one chyba w każdym pomieszczeniu. Jej ulubionym modelem jest za to ukochany pies.
Córka Lecha Kaczyńskiego kolekcjonuje również rzeźby oraz albumy. Nawet mała komoda ma w sobie coś artystycznego.
Czasem udostępni również zdjęcia swoich dzieci.
Nawet w łazience musi być nieco artystycznie. Obowiązkowym elementem są kwiaty w wazonie.
Spójrzcie tylko na ten taras. Nie tylko ma w sobie mnóstwo klimatu, ale otoczony jest również lasem. Obiady w takiej scenerii muszą smakować naprawdę pysznie.
Mieszkanie jest przestronne, a przez wysokie okna wpada do niego mnóstwo światła.
Jak oceniacie styl Marty Kaczyńskiej?
Doda zaśpiewała "Rotę". Internauci wydali werdykt
"Nie mieści mi się w głowie". Marcin Wrona reaguje na decyzję Donalda Trumpa
Żona Filipa Chajzera postawiła na skromną suknię ślubną. "Bardzo minimalistyczny, elegancki styl"
Poszedł do ZUS-u zapytać o swoją emeryturę. Krzysztof Piasecki usłyszał zaskakującą radę
Posłanka PiS wspomniała o "diecie parlamentarnej". "Szkło kontaktowe" nie mogło tego przemilczeć
Lipińska szczerze o związku z Baryłą. Zdradziła, dlaczego potrzebują terapii. "To jest generalnie trudne"
Filip Chajzer dostał zakaz przed ślubem. Tego zabrakło na weselnym stole
Kto płaci za kreacje Marty Nawrockiej? Janachowska ujawniła kulisy współpracy
Wszyscy pokochali jej Izabelę Łęcką. Tyszkiewicz ma nietypową radę dla swoich następczyń. "Aż przykro"