Paulina Młynarska podzieliła się z obserwatorami zdjęciem po zabiegu podwójnej mastektomii. Jak przyznała, dostaje mnóstwo listów od kobiet, które dzielą się z nią swoimi własnymi doświadczeniami.
Młynarska pod czarno-białą fotografią, na której widać nagie ramiona, przytoczyła historię jednej z kobiet, która opisała skalę problemu, jakim jest samo dostanie się na badanie USG piersi w polskiej służbie zdrowia. Cytowana przez Młynarską kobieta zwróciła uwagę, że głównym problemem nie jest brak świadomości o potrzebie wykonania badania, a brak funduszy i wsparcia ze strony NFZ. Jak pisze dziennikarka:
Zdjęcie jest tylko po to, żeby przyciągnąć uwagę. Oto jeden z wielu takich komentarzy, które znajdują się w moich mediach społecznościowych pod wpisem na temat zabiegu mastektomii, pisze czytelniczka: "Ja się w życiu nie doprosiłam USG piersi, a na badania prywatne z niemalże najniższej krajowej niestety mnie nie stać. Także często wygląda to tak, że kobiety chciałyby się badać, ale na NFZ są odsyłane, bo fanaberia i nic się przecież nie dzieje, a prywatnie nie mają możliwości finansowych. I potem jak już coś się dzieje to taka kobieta słyszy od lekarza "dlaczego się pani wcześniej nie badała?"
Młynarska przypomniała statystyki, według których co szósta kobieta na jakimś etapie życia stanie przed wyzwaniem związanym z wykryciem u niej raka piersi. Dziennikarka nie kryjąc oburzenia, napisała:
Chce się wyć! CO SZÓSTA z nas na jakimś etapie życia stanie oko w oko z rakiem piersi. Leczenie inwazyjnego nowotworu kosztuje zawrotne kwoty. Niech mi ktoś wyjaśni, jak to możliwe, że 50-letnia kobieta nigdy się nie doprosiła o USG.
Paulinie Młynarskiej gratulujemy odwagi w mówieniu o chorobie.
Dziennikarz TVN nie wytrzymał po słowach Trumpa o Polsce. "Emocje wzięły górę"
Ziobro skarży się na koszty leczenia w USA. "Nie stać mnie"
Fani są zachwyceni metamorfozą Lilli z "Sanatorium miłości". Tylko spójrzcie!
Wiadomo, jak koledzy z "Rancza" powitali Olbrychskiego. Dostał wymowną ksywkę
Englert emocjonalnie podsumowała swój występ na Open'erze. "Nie sądziłam, że..."
Lewandowscy dali się ponieść festiwalowi na Open'erze. Pokazali stylizacje, Anna skusiła się na fast food
Influencer spróbował jagodzianki od Gessler za 38 zł. "Nie mam słów"
Rozstanie syna długo nie dawało jej spokoju. Annę Seniuk z byłą synową łączyło coś wyjątkowego
Informacja o diagnozie zaskoczyła Marię Prażuch-Prokop. "Być może jestem pierwszym przypadkiem..."