Piotr Żyła w miniony weekend zdobył najważniejszy tytuł w swojej karierze. Oddane skoki w konkursie na normalnej skoczni w Oberstdorfie zapewniły mu pierwsze miejsce na podium oraz tytuł mistrza świata. Skoczek nie ukrywał swojej radości i podczas udzielania wywiadów wariował. "Miałem wyrypane na wszystko. Poszłem w full gaz" - mówił. Teraz wyszło na jaw, co - oprócz treningów - mogło mu pomóc osiągnąć taką formę.
Przede wszystkim wpływ na jego dobre samopoczucie ma udany związek, który stworzył z aktorką znaną z serialu "19plus" Marceliną Ziętek. Choć nie publikują wspólnych zdjęć, to jednak widać, że sportowiec zawsze może liczyć na jej wsparcie. Oprócz tego Żyła znalazł sposób na utrzymanie równowagi psychicznej. Zawsze podkreślał, że nie potrafiłby współpracować ze specjalistą. Dlatego były selekcjoner skoczków, Stefan Horngacher, doradził mu oryginalne rozwiązanie. Wpadł na pomysł, żeby Piotr Żyła zaczął rozmawiać z... osiołkiem. Jak się okazuje, przyniosło to niesamowite korzyści, w tym pewnie także złoty medal.
Skoczek dzięki tym spotkaniom zaczął układać sobie wszystko w głowie. Gdy uporządkował swoje sprawy, skupił się na sporcie. Sam zachwala wybraną przez siebie metodę:
Pracowałem przez dwa lata z najlepszym psychologiem - osiołkiem. Z tego cały czas wyciągam wnioski. Z psychologiem bym się nie dogadał - powiedział dziennikarzom w Oberstdorfie.
Jak widać każdy musi znaleźć idealną dla siebie metodę na złapanie równowagi psychicznej. A przykład Piotra Żyły pokazuje, że niekoniecznie powinna być bardzo popularna i oczywista.
Córka znanej aktorskiej pary robi furorę w "Top Model". Za kulisami wyjawiła, kim są jej rodzice
Wywiad Nawrockiej ujawnił, czego wciąż nie potrafi ukryć. "Świetnie to pokazała, opowiadając o nałogach męża"
Córka Nawrockich miała "tajny plan". "Tata przyjechał na rozpoczęcie roku i koniec"
Michel Moran zdradza swój przepis na "najlepszą dietę". Prostszej rady nie usłyszycie
Wiemy, jak miewa się Grzegorz Markowski. Córka muzyka zabrała głos. "Nie chce pracować"
Widzowie pokochali go w "Nasz nowy dom", a potem nagle zniknął. Mało kto wiedział, co przeżywał
Nawet 485 tysięcy złotych za "darmowy" koncert. Konkol z Łez odpalił się. "Przyzwolenie na bylejakość"
Skandal po koncercie Eryka Moczko dla młodzieży. Bemowo zapowiada konsekwencje
Lewandowski z gofrem może skutecznie zareklamować Polskę. Ale w spocie jest pewien paradoks