Lech Wałęsa chciałby pomóc biednym, ale najpierw musi zapytać się żony. "Z domu mnie wyrzuci"

Lech Wałęsa już rozmyśla, co zrobi ze swoją trzynastą emeryturą. Ma w głowie pewien pomysł, jednak najpierw musi skonsultować go z żoną.
Lech Wałęsa z żoną
EN

Lech Wałęsa wpadł na wspaniałomyślny pomysł. Dla byłego prezydenta Polski w życiu nie są najważniejsze pieniądze i dobra materialne. Dlatego, gdy na jego konto wpłynie trzynasta emerytura, chce ją przekazać bardziej potrzebującym. Ale co na to żona polityka, Danuta?

Zobacz wideo Czy Wałęsa ma sobowtóra?

Lech Wałęsa chciałby pomóc biednym, ale najpierw musi zapytać się żony. "Z domu mnie wyrzuci"

Już w kwietniu polscy emeryci otrzymają trzynastą emeryturę. W 2021 roku wyniesie ona 1250 zł brutto, co stanowi 1022 zł na rękę. Trafią do nich w samych terminach, w których otrzymują dotychczasowe świadczenia. Będzie to więc 5., 6., 10., 15., 20. lub 25. dzień kwietnia. Wśród osób, które dostaną "trzynastki" jest były prezydent Polski, Lech Wałęsa.

Polityk w rozmowie z "Super Expressem" przyznał, że nie stawia dóbr materialnych na pierwszym miejscu. Ma lepszy pomysł, w jaki sposób mógłby wykorzystać dodatkową gotówkę. Wałęsa nie pomyślał o sobie, za to chciałby pomóc osobom, którym te pieniądze przydadzą się bardziej.

Jestem raczej pozamaterialny, tylko patrzę czasami, czy są na kupce pieniądze, czy nie ma. Jeśli chodzi o trzynastą emeryturę, to będę musiał spytać się żony, czy mogę oddać potrzebującym ten dodatek.

Przed byłym prezydentem pojawiła się jednak przeszkoda, w postaci żony Danuty. Wałęsa musi omówić tę sprawę z ukochaną, bo inaczej grozi mu wyrzucenie z domu.

Bo inaczej mnie z domu wyrzuci! Jak będę miał większą kupkę pieniędzy, to się podzielę z jakimś biedakiem.

Lech Wałęsa przyznał, że jego emerytura wynosi sześć tysięcy złotych i za tyle jest w stanie się utrzymać, bo jego żona miesięcznie wydaje siedem tysięcy złotych.

Więcej o: