Izabela Grochowina miała 23 lata i wróżono jej wielką karierę w jeździectwie. Niestety, utalentowana amazonka zginęła w wyniku nieszczęśliwego wypadku, do którego doszło 31 grudnia na terenie klubu KJ Szary w Michałowicach.
Co wydarzyło się w sylwestra w Michałowicach? Jak donoszą świadkowie amazonka przebywała na wybiegu wraz ze swoim koniem, Hotstarem.
W pewnym momencie koń kopnął Grochowinę i trafił w głowę kobiety. 23-latka straciła przytomność, doszło do zatrzymania krążenia. Na miejscu szybko zjawiła się fachowa pomoc medyczna, a reanimacja spowodowała, że Grochowina odzyskała funkcje życiowe, poinformował portal Świat Koni. Izabela helikopterem została przetransportowana do szpitala w Krakowie. Niestety, nie udało się uratować jej życia.
Wiele osób zastanawia się, jak doszło do tragedii. W końcu Izabela miała wieloletnie doświadczenie w jeździectwie i doskonale wiedziała, jak postępować z końmi.
Zwierzę musiało się spłoszyć. Izabela była bardzo doświadczoną zawodniczką. Od lat trenowała jeździectwo. Była dobrze znana w świecie jeździeckim, regularnie brała udział w zawodach regionalnych i ogólnopolskich. Na pewno była czujna. To był wypadek - zapewniała w rozmowie z "Super Expressem" osoba z bliskiego otoczenia Grochowiny.
Rodzinie i przyjaciołom zmarłej składamy najszczersze kondolencje.
ZOBACZ TAKŻE: Nie żyje "dziewczyna Bonda", Tanya Roberts. Przyczyny śmierci nie są znane, straciła przytomność po powrocie ze spaceru
Nawrocki na pogrzebie króla Haralda stał za Zełenskim. To nie był przypadek
Ostrzega restauratorów przed Książulem. "Bać się może ktoś, kto..."
Mąż Chorosińskiej komentuje jej szczekanie w Sejmie. "Przeraża mnie nie gest żony"
Odchodzi ze "Szkła kontaktowego". Wiadomo, co się stało
Pogrzeb króla Haralda V. Wśród żałobników książę William i Karol Nawrocki
Ewa Wajnert nie żyje. Żegna ją Bogna Sworowska. "Jesteśmy wstrząśnięci"
Szafarowicz z PiS stracił program w Republice. Wszystkiemu winne są pieniądze? "Nie wiem, o czym pan mówi"
Nowe wieści w sprawie rozwodu Tomasza Kota. Jest decyzja
Gessler wprost o największym problemie restauratorów. Wspomniała o migrantach