"Pokaż zdjęcie, gdy..." to internetowa zabawa, która porwała miliony użytkowników Instagrama. Polega ona na publikowaniu zdjęć z konkretnych sytuacji i momentów życia, ale tylko tych wskazanych przez obserwatorów. Tym sposobem mogliśmy podejrzeć Julię Wieniawę między innymi w "najgrubszej" wersji, a nawet porównać jej figurę do czasów "najlepszej formy" po zakończeniu "Tańca z gwiazdami".
ZOBACZ TEŻ: Domowy sylwester Julii Wieniawy. Był szampan, papieros i pozowanie w ramionach Nikodema Rozbickiego: My love
Julia Wieniawa, zresztą nie tylko ona, Nowy Rok spędziła na leczeniu kaca, o czym poinformowała na InstaStories. Po zakrapianej sylwestrowej zabawie przyszedł czas na relaks w domowym zaciszu z telefonem w dłoni. Aktorka zdecydowała się wziąć udział w internetowym wyzwaniu polegającym na pokazywaniu niepublikowanych zdjęć z życia.
No dobra, dziś kac day, więc dołączam do challenge'u - oznajmiła.
Obserwatorzy poprosili Julię między innymi o zdjęcie z czasów, gdy była "najgrubsza", ale także o takie, na którym była w najlepszej formie.
Nie wiedziałam, że ten fotograf przed telewizją to był paparazzi i machałam do niego kanapką - napisała rozbawiona Julia.
Okazuje się, że w życiowej formie Julia była tuż po zakończeniu programu "Taniec z gwiazdami":
Po TZG forma trzymała, ale już się z nią pożegnałam... święta, zamknięte siłownie - czytamy.
Wieniawa pokazała też w relacji między innymi łzy wywołane niepowodzeniem, a także studniówkową stylizację, zdjęcie z siostrami czy siebie bez makijażu.
Zobaczcie resztę zdjęć w naszej galerii. W której wersji Julia podoba Wam się najbardziej?
Numerolożka wprost o związku Kaczorowskiej i Rogacewicza. "To relacja, która może prowadzić do..."
Nietypowe święta Dody. Spotkała się z byłym chłopakiem i byłą dziewczyną
Ojcem Aleksandry Grabowskiej jest znany aktor. I nie chodzi tu o Andrzeja
Lewandowscy szykują się do wyprowadzki z luksusowej willi. Wiadomo, gdzie zamieszkają
Gienek z Plutycz żali się na wysokość emerytury. "I co za 42 lata roboty dostałem?"
Konkol gorzko podsumował ostatnie występy z Wyszkoni. "Mówię, że sprzedali się za 300 zł"
Tori Spelling i czwórka jej dzieci mieli wypadek samochodowy. Trafili do szpitala
Tak Martyniukowie wyglądali w dniu ślubu. Archiwalne fotografie zrobiły furorę
Pierwsza taka sytuacja w historii "Mam talent!". Jurorzy złamali zasadę