Piotr Machalica nie żyje. Matylda Damięcka żegna go piękną grafiką. "Byłeś taki fajny"

Matylda Damięcka opublikowała grafikę z wizerunkiem Piotra Machalicy. Aktor zmarł w nocy z niedzieli na poniedziałek. Miał 65 lat.

W poniedziałek rano Krystyna Janda, wieloletnia przyjaciółka Piotra Machalicy, poinformowała za pośrednictwem wpisu na Facebooku, że aktor z zmarł. Mężczyzna wcześniej w ciężkim stanie trafił do szpitala, gdzie został podłączony do respiratora i wprowadzony w stan śpiączki farmakologicznej. Jego przyjaciele oraz bliscy licznie żegnają go w mediach społecznościowych. Poruszające posty opublikowali między innymi Barbara Kurdej-Szatan, Grażyna Wolszczak, Joanna Liszowska czy Natalia Klimas. Do tego grona dołączyła również Matylda Damięcka, która zdecydowała się na wyjątkowy gest.

'Rolnik szuka żony'Finał "Rolnik szuka żony". Marta nie do poznania! Jej kreacja zaskoczyła widzów

Zobacz wideo W tym roku pożegnaliśmy również innego znanego aktora

Piotr Machalica nie żyje. Matylda Damięcka żegna go piękną grafiką

Matylda Damięcka udostępniła na swoim Instagramie wzruszające pożegnanie. Stworzyła grafikę z wizerunkiem uśmiechniętego Piotra Machalicy. Opatrzyła ją krótkim wspomnieniem.

Byłeś tak fajny... - czytamy.
 

Artur Barciś, Piotr MachalicaArtur Barciś wspomina Piotra Machalicę. Przerywał rozmowę w TVN24. Zaległa cisza. "Proszę mi wybaczyć"

Internauci licznie skomentowali rysunek wykonany przez Damięcką. Docenili gest Matyldy, jednak ciężko pogodzić się im z tą stratą.

Twoje rysunki są takie piękne, a tak bardzo ich nie lubię.
Miał taki szeroki uśmiech.
Tego nie mogę polubić... Choć rysunek piękny... to serce pęka.
Rewelacyjny aktor - pisali.

Piotr Machalica - życie prywatne

Piotr Machalica starał się zachować prywatne życie z dala od blasku fleszy. Dlatego próżno szukać sesji okładkowych czy wylewnych wywiadów. Nie jest jednak tajemnicą, że aktor tworzył dość burzliwe związki z kobietami. Dopiero pod koniec życia udało mu się odnaleźć wielką miłość. Ich ślub odbył się w tajemnicy w Częstochowie, a para pilnowała, aby informacje o tym wydarzeniu nie przedostały się do mediów.

Więcej o: