Relacja Andrzeja Łapickiego i Kamili Łapickiej była jedną z bardziej komentowanych w rodzimym show-biznesie, a to za sprawą wielkiej różnicy wieku pomiędzy aktorem a kobietą, która wynosiła aż 60 lat. Mimo tego, że mało kto wierzył w ich związek, wiosną 2009 roku para zdecydowała się pobrać, co tylko podgrzało gorącą już atmosferę. Niestety ich małżeństwo trwało jedynie trzy lata, ponieważ w 2012 roku Andrzej Łapicki zmarł. Po jego odejściu głośno mówiło się o testamencie, który zdążył zmienić przed śmiercią. Wynikało z niego, że nic nie zostawił młodszej żonie, nawet mieszkania, w którym wiedli wspólne życie. Wówczas kolorowa prasa nie dawała spokoju młodej wdowie. Z czasem ta na dobre usunęła się w cień. Czym się teraz zajmuje? Jej pasją wciąż jest teatr.
Od śmierci Andrzeja Łapickiego w tym roku minęło już osiem lat. Jego młodsza żona na dobre odeszła z show-biznesu, jednak wciąż zajmuje się sztuką. Kamila Łapicka jest autorką bloga zteatru.pl. Publikuje tam wywiady z aktorami teatralnymi, a także pisze felietony dotyczące sztuki.
Kamila Łapicka jest aktywna w mediach społecznościowych, jednak na próżno szukać tam jej nowych zdjęć. Na jej profilu zobaczymy głównie udostępnione zdjęcia i filmiki z innych profili, a także materiały z jej teatralnego bloga. Nic nie wskazuje na to, żeby wdowa po Andrzeju Łapickim prędko wróciła do świata mediów. Szkoda?
Marcin Hakiel przyznał, że stracił prawo jazdy. Wyjawił, jak do tego doszło
Takie pytania w "Milionerach" nie zdarzają się często. Pan Maciej z Lubartowa nie krył zaskoczenia
Pomylili Trumpa z... Tuskiem w tekście o papieżu. Zabawna wpadka szybko stała się hitem w sieci
Miszczak krótko o Hołowni. Był lepszym prowadzącym czy politykiem?
Tyle Doda otrzymywała za występy w Teatrze Buffo. Kwota może zaskakiwać
Nie żyje Elżbieta Terlikowska. Miała 79 lat. "Silna kobieta - nigdy nie owijała w bawełnę"
Aktorka oskarża Katy Perry o napaść seksualną. Jest oświadczenie przedstawicieli piosenkarki
Dorota Wellman nie oszczędziła hejtera. Odwiedziła go w miejscu pracy. "Płakał"
Zaskakujący telefon do "Szkła kontaktowego". Widzkę rozjuszyły... nogi. "Denerwuje mnie takie coś"