Gwiazda "Barw szczęścia" opowiedziała o problemach z odżywianiem i figurą. "Nigdy nie dzieliłam się z Wami moją historią"

Olga Jankowska, znana szerszej publiczności jako Klara z serialu "Barwy szczęścia", zdobyła się kilka tygodni temu na szczere wyznanie o problemach z odżywianiem. Teraz po raz pierwszy opowiada, jak powróciła do treningów, które sprawiały jej kiedyś ogromną trudność.

Kolejna aktorka znana z "Barw szczęścia" podzieliła się w mediach społecznościowych swoją historią dotyczącą akceptacji ciała i problemów z utrzymaniem wagi. Kilka miesięcy temu o sylwetce po ciąży rozpisywała się Malwina Buss, teraz natomiast na Instagramie możemy przeczytać szczere wyznanie Olgi Jankowskiej. Tryskająca energią miłośnicza sportu, zatraciła się w niskokalorycznych dietach i tym samym zniechęciła do treningów. Gwiazda popularnego serialu opowiedziała, jak przezwyciężyła problemy z odżywianiem i powróciła do ćwiczeń, które aktualnie sprawiają jej ogromną przyjemność.

Olga Jankowska o diecie i treningach

Na początku października na instagramowym profilu Olgi Jankowskiej pojawił się ważny wpis. Aktorka chciała uświadomić internautom, z jakimi problemami zmagała się od kilku lat, złudnie dbając o siebie, a jednocześnie katując się nieodpowiednimi dietami.

 

Tym razem Olga poszła o krok dalej i opowiedziała o aktywności fizycznej, której była na przemian zwolenniczką i przeciwniczką. 

Nigdy nie dzieliłam się z Wami moją historią związaną z aktywnością fizyczną, a myślę, że to istotne, skoro ostatnio opowiedziałam Wam o moich zmaganiach z dietami niskokalorycznymi. Całe dzieciństwo byłam aktywna: trenowałam kilka lat koszykówkę w lokalnym klubie, tańczyłam, jeździłam na nartach, potem na desce. Kiedy zaczęłam swoje pierwsze próby z odchudzaniem, spróbowałam treningu siłowego. Ze względu na niedojadanie miałam coraz mniej siły i z czasem ruszanie się wywoływało raczej ambiwalentne odczucia. Zmuszałam się do biegania, a kiedy miałam okresy, że naprawdę mocno ograniczałam jedzenie, chodzenie na siłownie stało się katorgą. Cała moja wielka miłość do ruchu gdzieś się ulotniła - czytamy w wyznaniu Jankowskiej.

Aktorka "Barw szczęścia" poprosiła specjalistów, by pomogli jej w powrocie do formy i złapaniu życiowego balansu.

Po kilku dniach współpracy i jedzenia więcej, poczułam, że wracają moje siły witalne i wręcz „pofrunęłam” na siłownię. To była moc! Na nowo zakochałam się w treningach siłowych. Przyznaję szczerze, że ostatnie dwa miesiące były tak intensywne, że wypadłam z rutyny. Natomiast nie przejmuję się już tym jak kiedyś. Takie jest życie. Teraz znowu wracam do domowych treningów i robię je wtedy, kiedy czuję, że mam na to siłę i ochotę. To ma być przyjemność. Pamiętajcie, żeby wybierać formę ruchu, która sprawia Wam radość. A o zdrowie zadbacie przy okazji. 

Olga dzieląc się z internautami swoją historią, apeluje, by do wszelkich diet i treningów podchodzić ze zdrowym rozsądkiem. Aktorka jest przykładem na to, że pomimo wielu upadków dbanie o figurę może w ostateczności okazać się wielką przyjemnością a nie koniecznością.

Zobacz wideo Kto pożegnał się z "Barwami szczęścia"? Tych aktorów już nie zobaczymy w serialu!