Aleksandra Prykowska w maju tego roku została dotkliwie pogryziona przez psa, którego adoptowała kilka miesięcy wcześniej. Pupil aktorki, Logan, zaatakował ją podczas kąpieli, rzucając się na twarz i brutalnie uszkadzając oko. Gwiazda znana między innymi z serialu "Pierwsza miłość" niemalże straciła wzrok. Kilka tygodni po tragicznym wypadku Prykowska zdecydowała się na zabiegi, które mają pomóc jej w powrocie do wcześniejszego wyglądu i zminimalizować widoczność blizn. Aleksandra starannie relacjonuje proces leczenia i szczerze wyznaje, że chce jak najszybciej wrócić do pracy.
Aleksandra Prykowska jeszcze nie tak dawno chwaliła się w mediach społecznościowych tym, że adoptowała psa. Aktorka zabrała Logana ze Schroniska Na Paluchu i często pokazywała przygarniętego pupila na Instagramie. Po kilku tygodniach zwierzę zaczęło przejawiać agresywne zachowanie i kilkukrotnie zaatakowało nową właścicielkę. Przełom nastąpił w maju, kiedy to Aleksandra niemalże straciła wzrok po tym, jak Logan pogryzł jej twarz. Gwiazda mocno przeżyła ten przykry incydent i ciągle spiera się z właścicielami schroniska, którzy twierdzą, że adoptująca wiedziała o trudnej przeszłości psa.
Aktorka nie ukrywa, że wstydzi się swojego aktualnego wyglądu i stara się usunąć bolesne blizny za pomocą specjalistycznych zabiegów. Jeden z nich zrelacjonowała na Instagramie poprzez udostępnienie zdjęć z gabinetu.
Rozpoczęłam leczenie moich blizn w klinice. Wykonałam pierwsze zabiegi i cierpliwie czekam na rezultaty. Mam nadzieję, że wkrótce będę mogła nosić okulary, nie czując bólu i że nie będą mi się one zsuwać. Obiecałam, że pokażę Wam moją drogę powrotu do zdrowia. Przezwyciężam wstyd i dzielę się z Wami moim doświadczeniem. Chcę jak najszybciej wrócić do pracy, nie oglądając się wstecz - czytamy na profilu Prykowskiej.
Życzymy aktorce szybkiego powrotu do zdrowia i pełnej sprawności!
Nowicki dosadnie podsumował ceny w Albanii. "Naprawdę oszaleli"
Hyży komentuje decyzję Nawrockiego. "Żłobek już nie może, a rodzic?"
Zachowanie fanki zszokowało Skolima. Nagle przerwał koncert. "A co ja jestem, jakąś małpą?"
Awantury ciąg dalszy. Kawalec na antenie o parodii Martyniuka. "Cios poniżej pasa"
Lewandowska natrafiła na pierwszy problem w Chicago. "To niemałe wyzwanie"
Widzowie drwią z materiału TV Republika. "Groteskowe"
Margaret spełniła marzenie o domu w Hiszpanii. Na początku nie było czego zazdrościć. "Rudera"
Tak zmienił się Lewandowski od początku kariery. "Mimika pozostaje zachowana"
Podjęto decyzję ws. pogrzebu Jana Frycza. Rzecznik resortu zabrał głos