Lady Gaga i Bradley Cooper mieli zakaz komentowania rzekomego romansu. Aktor zawarł intrygującą umowę z Iriną Shayk

W końcu prawda wyszła na jaw. Bradley Cooper nie mógł potwierdzić romansu z Lady Gagą, bo wiązała go obietnica i umowa z byłą ukochaną.

Ponad rok temu media na całym świecie huczały i co chwilę podawały nowe informacje, które miały potwierdzić związek Lady Gagi i Bradleya Coopera. Przypomnijmy, że ich romans miał zacząć się na planie filmu "A Star Is Born", w którym oboje wcielili się w główne postacie. W tym samym czasie aktor rozstał się ze swoją wieloletnią partnerką Iriną Shayk, co jeszcze bardziej podgrzało spekulacje. Wszyscy czekali na potwierdzenie związku Coopera i Lady Gagi, jednak oboje milczeli. Teraz już wiemy dlaczego.

ZOBACZ TAKŻE: Irina Shayk po raz pierwszy opowiedziała o rozstaniu z Bradleyem Cooperem. "Są dni, kiedy mówię: Nie wiem, co robić, rozpadam się"

Bradley Cooper nie mógł komentować plotek o romansie z Lady Gagą

Bradley Cooper i Lady Gaga podobno spotykali się w tajemnicy. Żadne z nich nie potwierdziło związku, ale tylko dlatego, że Bradleya wiązała umowa. Jak podaje portal "Star", aktor miał umowę z byłą partnerką Iriną Shayk, która mówiła o tym, że po rozstaniu przez minimum pół roku żadne z nich nie może mówić o nowym związku. Oboje się na to zgodzili i nieustannie milczeli. Gdy minął określony czas, a umowa wygasła, szybki romans Bradleya i Gagi już się skończył. 

Zobacz wideo Najlepsze kreacje 76. gali wręczenia Złotych Globów

Bradley Cooper i Lady Gaga - związek

Warto dodać, że rok temu media huczały o tym, że kochankowie nie odstępują siebie na krok. Okazuje się, że piosenkarka i aktor podróżowali wspólnie po całym kraju. Już w czerwcu ubiegłego roku Bradley zagrał koncert razem z "Philadelphia Orchestra" w rodzinnym mieście, a towarzyszyła mu podobno Gaga. Natomiast, kiedy wokalistka koncertowała w Nowym Jorku, pod jednym z klubów widziano właśnie Coopera.