Anna Lewandowska i Robert Lewandowski od dłuższego czasu relaksują się na rodzinnym urlopie. Towarzyszą im przyjaciele i choć sławna para nie zdradza zbytnio szczegółów wyjazdu, na profilu przyjaciółki trenerki znaleźliśmy o wiele więcej kadrów ze wspólnej wycieczki.
Ewa Puchowska to nie tylko przyjaciółka "Lewej", ale i współpracownica. Razem z trenerką tworzą by Ann, firmę dla mam. Okazuje się także, że obie nawet po pracy lubią spędzać ze sobą czas. Dlatego wybrały się na rodzinne wakacje. Ewy Puchowska ma synka Tadeusza, który jest w podobnym do Klary wieku. Co więcej, Ewa zdecydowanie chętniej pokazuje zdjęcia widoków i miejsc, w których spędzają czas.
Prawdopodobnie Ewa Puchowska i Anna Lewandowska w tym roku zdecydowały się odpocząć na plażach Chorwacji lub jednej z greckich wysp. Na profilu Ewy widzimy piękne zdjęcia widoków, które zapierają dech w piersiach. Błękitne morze, biały piasek i masa zieleni. Dodatkowo obie rodziny zdecydowały, że urlop spędzą aktywnie, dlatego widzimy wiele zdjęć na jachcie czy na pieszych wycieczkach. W mediach społecznościowych znajdziemy ujęcia, które pokazują, że Lewandowscy nawet na wakacjach nie rezygnują z treningów. Mimo że Anna Lewandowska niedawno przywitała na świecie drugą córkę, już może cieszyć się umięśnionym brzuchem. W treningach towarzyszy jej Klara, a ostatnio ćwiczyła nawet z synkiem Ewy, Tadeuszem.
Zdjęcia Ewy Puchalskiej można obejrzeć w naszej galerii.
Partnerka pożegnała Łukasza Litewkę. "Zawsze będę cię kochać"
Sekcja zwłok Łukasza Litewki. Tak zginął
Poruszający hołd po śmierci Łukasza Litewki. Grafiki Matyldy Damięckiej chwytają za serce
Nowe informacje o kierowcy, który potrącił Litewkę. Prokurator zabrał głos
Pola Wiśniewska pierwszy raz o rozwodzie. "Zaczynam życie od początku"
Książę Louis na niepublikowanych wcześniej kadrach. Tak spędza czas z dala od Pałacu
To tak wygląda Żurnalista! W końcu po latach pokazał twarz. Gdy ujawnił swoje stawki, internet oszalał
Wyznanie partnerki Łukasza Litewki chwyta za serce. Tak dowiedziała się o tragedii
Żurnalista twierdzi, że dostał pieniądze za wywiad z Prokopem. Dziennikarz nie przebierał w słowach