"365 dni". Michele Morrone spełni swój "amerykański sen". Przeprowadza się do Hollywood. "Dostałem propozycję"

Dzięki filmowi "365 dni" Michele Morrone sporo zyskał. Nowe kontrakty reklamowe i zapowiedź przeprowadzki do "fabryki snów" to tylko początek wielkiej kariery.

Po debiucie filmu "365 dni" na zagranicznych wersjach serwisu Netflix, Michele Morrone został prawdziwą międzynarodową gwiazdą. Kobiety na całym świecie pokochały przystojnego Włocha, który ma już ponad 7 milionów obserwatorów na Instagramie (dla porównania jego partnerka ekranowa Anna-Maria Sieklucka niebawem będzie miała "zaledwie" 2 miliony). Aktor jest aktywny w mediach społecznościowych i ostatnio wyznał, że jego życie niebawem bardzo się zmieni. Morrone przeprowadza się do... Hollywood!

Zobacz wideo Michele Morrone i Anna Maria Sieklucka o najtrudniejszych scenach w "365 dni"

"365 dni". Michele Morrone pożądany za granicą

Ekranizacja książki Blanki Lipińskiej to niewątpliwie międzynarodowy sukces. Polskie fanki "365 dni" doskonale wiedzą, że twórczość celebrytki nie zakończyła się na jednej książce, jednak zagraniczne media ze zdumieniem odkrywają dopiero, że "365 dni" to tak naprawdę trylogia. Najwięcej na razie na produkcji zyskał Michele Morrone. Wielbicielki Massimo, także za oceanem, zachwycają się, że powstanie kolejna odsłona filmu erotycznego. Ich obiekt westchnień niebawem będzie o wiele bliżej, niż w odległej Europie.

Prace na planie ekranizacji powieści "Ten dzień" jeszcze się nie rozpoczęły ze względu na groźnego wirusa. Nie wiadomo, kiedy ruszą zdjęcia do filmu, ale Michele Morrone już czerpie korzyści z wystąpienia w erotyku. Na jego Instagramie nie brakuje zdjęć z sesji zdjęciowych, filmowy Don Massimo został twarzą marki Dolce&Gabbana Man. To dopiero początek jego sukcesów. Plany aktora sięgają znacznie dalej, niż kolejne odsłony "365 dni".

Michele Morrone przeprowadza się do Hollywood

HalaHi to aplikacja, dzięki której możesz przesłać pytanie lub prośbę do znanej osoby i za opłatą otrzymujesz krótką odpowiedź. Do jednego z takich nagrań, stworzonego przez Michele'a Morrone'a dotarł plotkarski portal TMZ. Okazuje się, że włoski aktor dostał intratną propozycję, dzięki której będzie miał szansę spełnić swój "amerykański sen".

Każdy aktor marzy o tym, aby robić filmy w Hollywood. Ja właśnie dostałem odpowiednią propozycję i po prostu nie mam innego wyjścia. Muszę to zrobić - stwierdził Michele Morrone.

Aktor filmu "365 dni" już został międzynarodową gwiazdą. Ostatnio został nawet okrzyknięty "najseksowniejszym mężczyzną świata". 

Więcej o: