Cleo znowu pokazała się fanom w innej wersji. Tym razem zaszalała z grzywką. "Ale ślicznotka"

Mocno związane w kucyk długie blond włosy to wizytówka Cleo. Wokalistka rzadko kiedy decyduje się na zmianę wizerunku. Tym razem zrobiła wyjątek i pokazała się w innej odsłonie. W grzywce jej do twarzy?

Cleo już na początku swojej kariery obrała styl, według którego konsekwentnie podąża w świecie show-biznesu. Mowa nie tylko o słowiańskich brzmieniach w muzyce, ale również o wykreowanym wizerunku scenicznym. Wokalistka od zawsze kojarzy się z idealnie wygładzonymi fryzurami, a widok jej rozpuszczonych włosów jest rzadkością. Izolacja domowa sprawiła, że Cleo jednak coraz częściej eksperymentuje z uczesaniem. Niedawno pokazała się bez tzw. kucyka, pożaliła się na odrosty, a teraz postanowiła wyeksponować grzywkę, która świetnie dopasowała się do całego looku gwiazdy i jej artystycznego koka na głowie. Sami zobaczcie!

Zobacz wideo Cleo rzadko mówi o bliskich, jednak zrobiła wyjątek!

Cleo w nowym wydaniu z grzywką

To prawdziwe święto dla Cleo. Wokalistka dokładnie rok temu wydała singiel "Za krokiem krok", którym podbiła radiowe listy przebojów. Artystka postanowiła podzielić się z fanami swoim szczęściem, publikując post w mediach społecznościowych. Zasugerowała, że tęskni za koncertami na żywo, a przy okazji pokazała się w nowej fryzurze!

Dokładnie rok temu piosenka "Za krokiem krok" miała swoją premierę. Ponad 72 miliony wyświetleń, a co najważniejsze miliony zdobytych serc i uśmiechów na Waszych twarzach. Nie mogę się doczekać, jak znowu będziemy ją śpiewać na koncertach - czytamy na instagramowym profilu gwiazdy.
 

Cleo pozuje do zdjęcia z futrzanym mapetem, a na głowie ma istną kombinację stylistyczną. Z jednej strony możemy zauważyć wpisujący się w artystyczny nieład kok, z drugiej strony w oczy rzuca się idealnie wygładzona i zaczesana na bok grzywka. Dodatkiem wizerunku jest perfekcyjnie wykonany makijaż

Wokalistka zebrała masę pozytywnych komentarzy pod fotografią:

Jeju, jaka ślicznotka!
Piękne zdjęcie!

Jak podoba Wam się w takiej wersji?