Anita Lipnicka nie jest gwiazdą, o której codziennie piszą serwisy internetowe. Nie jest również główną bohaterką tabloidów, bo zamiast skupiać się na celebryckiej działalności, stale koncertuje, nagrywa nowe płyty i pisze utwory dla innych artystów. O jej życiu prywatnym nie wiemy zbyt wiele, poza tym, że obecnie jest mężatką, a wcześniej przez 12 lat była w związku z muzykiem, Johnem Porterem. To właśnie na jego Instagramie pojawiło się ostatnio zdjęcie ich córki, Poli.
Gitarzysta zdecydował się pokazać na instagramowym profilu swoją 14-letnią córkę. Nastolatka wyrosła, a pod zdjęciem nie brakuje komplementów. Fani Johna zwrócili również uwagę, że Pola ma oczy po mamie.
Śliczna!
Córcia pomieszana, oczy mamy, reszta z taty.
Super tata, super córka.
Zdjęcie Portnera może lekko zaskakiwać, ponieważ ani on, ani Anita nigdy wcześniej nie pokazywali takich zdjęć córki. Wprawdzie nie ukrywali twarzy Poli, ale na fotografiach, jakie mieliśmy okazję oglądać w mediach, nastolatka pojawiała się na drugim planie.
ZOBACZ TEŻ: Anita Lipnicka i John Porter na jednej imprezie. Spotkali się na evencie zorganizowanym przez męża artystki
Artystka rozstała się z Johnem Porterem pięć lat temu. Szybko jednak się zakochała i w 2016 roku wyszła za Marka Graya, z którym często publikuje w sieci zdjęcia. Z byłym partnerem pozostała w przyjaznych stosunkach, unikając sądowych batalii.
To pytanie zaskoczyło Lewandowską. Nie wiedziała, co odpowiedzieć
Złote Globy 2026: Czerwik i Sierpiński zachwyceni Emily Blunt. Zawiodła ich Julia Roberts
Jessie Buckley zdobyła Złoty Glob. Nagle zwróciła się do Polaków
Clooney na Złotych Globach utarł nosa Trumpowi. Po tych słowach sala wybuchła śmiechem
Lawina komentarzy po Festiwalu Piosenek Filmowych w TVN. Widzowie zgodni jak nigdy
Rozenek tak odstawiła się na Galę Mistrzów Sportu. Modowy ekspert nie ma wątpliwości
Andrzej z Plutycz kupił zdrapki za 250 złotych. Szok, ile wygrał
Anita Sokołowska w garniturze na Paszportach Polityki. Ekspertka zwróciła uwagę na jeden szczegół
Zillmann i Lesar na Gali Mistrzów Sportu. Nie szczędziły sobie czułości