Były Mister Polski walczy o życie. Sparaliżowany Andrzej Bizoń nie ma szans na rentę i prosi o pomoc

Andrzej Bizoń, kiedyś jedno z najgorętszych nazwisk polskiego show-biznesu, zmaga się z postępującą chorobą. Zwrócił się z prośbą pomocy.

Andrzej Bizoń największą popularność zdobył, gdy wygrał konkurs Mistera Polski. Brał udział w wielu sesjach zdjęciowych, występował też w filmach i serialach. Dziś, w wieku 44 lat, walczy o życie i prosi o pomoc, nawet symboliczną.

Andrzej Bizoń walczy o życie

Mimo wielu osiągnięć w 2010 roku karierę przerwała mu choroba. U Andrzeja Bizonia zdiagnozowano zesztywniające zapalenie stawów kręgosłupa (ZZSK), a trzy lata później doznał całkowitego paraliżu. Od 7 lat Andrzej Bizoń nie rusza się ze swojej rodzinnej miejscowości Witkowice, gdzie jest przykuty do łóżka. Aktor i model nie jest objęty żadną pomocą i wszystkie koszty związane z lekami oraz rehabilitacją ponosi jego rodzina. Niestety, ale choroba jest nieuleczalna i najbliżsi Andrzeja mają coraz mniej środków. Dlatego też została utworzona zbiórka pieniędzy na stronie pomagam.pl.

Szybki postęp choroby (wiele ognisk zapalnych) przez lata doprowadził do całkowitego paraliżu, przykuwając moje ciało do łóżka. Od 6-mcy straciłem wzrok w prawym oku, a lewe też już nie ostrzy. Przez 7 lat, gdy pracowałem w zawodzie aktor/model, moi pracodawcy nie mieli obowiązku odprowadzania składek na ZUS, dlatego nie przysługuje mi renta. Mam 80 000 pln zaległych zobowiązań alimentacyjnych, których ze względu na mój stan zdrowia, nie mogłem spłacać. Dodatkowo chciałbym prosić o wsparcie na leczenie oraz rehabilitację, a także na przysłowiowe 'życie'" - czytamy na stronie Pomagam.pl.

Dotąd zebrano 30 tysięcy złotych ze 140 tysięcy, jakie określono w celu zbiórki.

Kim jest Andrzej Bizoń?

Andrzej Bizoń w 2000 roku wygrał konkurs na Mistera Polski i udał się do Mediolanu, by reprezentować Polskę w konkursie Mister Intercontinental. W 2001 roku wziął udział w polsatowskim reality-show "Dwa światy". Rozpoczął również przygodę z aktorstwem. Mogliśmy go zobaczyć w takich produkcjach jak: "Pogoda na jutro", "Na Wspólnej", "Niania" czy "Czego się boją faceci, czyli seks w mniejszym mieście".

BO

Więcej o:
Komentarze (103)
Były Mister Polski walczy o życie. Sparaliżowany Andrzej Bizoń nie ma szans na rentę i prosi o pomoc
Zaloguj się
  • wesslingharald

    Oceniono 39 razy 31

    Co by nie mówić to jest tragedia człowieka, który jednak walczy. Ma prawo się bronić. Nie pomagajcie, ale ... po co przeszkadzać? :(

  • margerytka29

    Oceniono 24 razy 22

    Nie przecze,ze sytuacja p.Andrzeja jest trudna,ale w artykule brak informacji o jego sytuacji materialnej. Czy z mopr otzymuje zasilek staly ( rozumiem,ze ma stosowne zaswiadczenie o znacznym stopniu nieplnosprawności) czy tylko zasilek pielegnacyjny. Odnosnie alimentow, jesli ich nie placi, to znaczy ze jego dziecko ( dzieci) otrzymuja swiadczenie z funduszu alimentacyjnego?Moze lepiej napisac cala prawde w artuleniz stosowac polsrodki..

  • justas32

    Oceniono 49 razy 17

    Ma 44 lata - w tym 7 lat pracy bez ZUS i od lat niepłacone alimenty. Jak ktoś nie pracuje tylko kombinuje na Zusie - to niech wie że może go kiedyś dopaść choroba i świadczenia z ZUS będą jak znalazł ...

  • pat1952

    Oceniono 31 razy 15

    I teraz ludzie wyobraźcie sobie gdyby ZUS- jaki jest to wiemy- nie był obowiązkowy? Nie płacąc składek do tego wrednego ZUS nie masz prawa do renty czy emerytury. Niektórzy mówią, że zainwestują sami. Proszę bardzo. Już widzę Polaków jak to robią. Kasa się rozejdzie , a potem płacz i zgrzytanie zębów -żebractwo.

  • Lolo Manlo

    Oceniono 26 razy 14

    Szkoda człowieka ale jak było wszystko ok to balangi procenty proch i dziewczynki. Przehulane wszystko . Los bywa okrutny dlatego trzeba odkładać trochę grosza na wszelki wypadek, ubezpieczac się i nie szastac kasą na lewo i prawo. Nigdy nie wiadomo kiedy się karta odwróci.

  • boo-boo

    Oceniono 19 razy 13

    "Przez 7 lat, gdy pracowałem w zawodzie aktor/model, moi pracodawcy nie mieli obowiązku odprowadzania składek na ZUS, dlatego nie przysługuje mi renta."
    Umiesz liczyć- licz na siebie.
    Aha...czyli sam też się nie kwapił żeby odprowadzać.
    Pomijając chorobę, która mu się przyplątała to co on miał zamiar robić później w związku z tymi latami bezskładkowymi ?
    Miałem znajomego, jego ojciec tak samo sobie zajebał z ZUS-em. Dostał kopa w tyłek od rodziny na obudzenie się. Jedynym wyjściem była robota na czarno i to w ciężkich warunkach, zatrudnienie się ( na papierze tylko) w firmie u kogoś z rodziny ( bo nigdzie go zatrudnić nie chcieli ze względu na wiek i stan zdrowia) i dawał kasę na opłacenie swoich składek.
    Potem tacy jak on na stare lata płaczą bo się okazuje, że im lat składkowych do emerytury brakuje.

  • burkaklucha

    Oceniono 22 razy 12

    Bardzo mi żal, że znalazł się Pan w takiej sytuacji i dzisiaj nie jest ważne, dlaczego. Potrzebuje i oczekuje Pan pomocy. Pomogę...

  • nicto_mk

    Oceniono 17 razy 9

    Jeśli chodzi o niepełnosprawnych w Polsce możnaby napisac książkę grubości 12 tomowej encyklopedii. Nawet ludzie, którzy całe życie odprowadzali składki ZUS i podatki moga liczyc jedynie na symboliczne wsparcie. Państwo polskie uważa, że jest to sprawa wyłącznie rodziny bo tak "Bogiem silna" zniesie wszystko. Oczywiście w domyśle chodzi o kobiety, które w Polsce tradycyjnie mają przypisaną rolę zajmowania sie chorymi, niepełnosprawnymi rezygnując ze swojego życia. Pieniądze wydawane sa na łapówki polityczne, róznego rodzaju agencje rządowe zajmujące się nie wiadomo czym, Kościól, który podtrzymuje tradycyjne "wartości rodzinne" (słowo wytrych, które nie waidomo co znaczy ale jest nośne społecznie), etc. Pomoc społeczna jest "g...niana" ale rozdawana bez pomyślunku na rodziny, które nie splamiły sie pracą przez całe życie, tatuś i mamusia są zdrowi i mogliby pracować ale mają osoby zależne czyli dzieci więc musza "dostać". Słabo wynagradzani pracownicy socjalni, którzy często zarabiaja mniej niż dostaja od Państwa ich podopieczni też nie mają żadnej motywacji aby to wszystko działało jak należy, poza tym są spętani przepisami ustanawianymi przez wyrachowanych idiotów, którzy kierują się doraźnym interesem politycznym a nie tym aby to prawo komuś służylo. Ale ludziom to chyba odpowiada bo w Polsce panuje ogólne "jakoś to będzie" i każdy kto doraźnie coś obieca wygrywa wybory. Witamy w Polsce.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX