Nastolatka zrobiła sobie sesję zdjęciową z psem. W pewnym momencie zwierzak ugryzł ją w twarz

Przykład Lary Sanson pokazuje, że zmuszanie zwierząt do sesji zdjęciowych może skończyć się źle. Zwłaszcza jeśli są one w nienajlepszej kondycji.

Zdjęcia ze zwierzakami są bardzo popularne. Chyba każdy właściciel czworonoga ma przynajmniej jedną fotkę ze swoim pupilem. Lara Sanson długo będzie pamiętała ostatnią sesję z psem. Skończyła się ona dla niej bardzo boleśnie.

Nieudana sesja zdjęciowa

Kilka dni temu 17-letnia Lara Sanson z Argentyny zrobiła sobie serię zdjęć z pupilem. Niestety w pewnym momencie ten ugryzł ją w twarz. Obrażenia były na tyle poważne, że dziewczyna od razu została przewieziona do szpitala, gdzie przeszła trwającą ponad dwie godziny operację. Lekarze założyli jej 40 szwów.

Co ciekawe, nastolatka mimo wszystko pochwaliła się zdjęciami z sesji na swoim koncie na Twitterze. Na jednym z nich uchwycono moment, w którym pies ugryzł ją w twarz. Kolejne przedstawia już dziewczynę po operacji.

Nie wiem, czy tak zareagował, bo jest starszym psem, czy dlatego, że go przytuliłam i przestraszyłam –powiedziała nastolatka w rozmowie z argentyńskim serwisem "La Nacion".

Miejscowy weterynarz wyjaśnił, że pies mógł ugryźć nastolatkę ponieważ był stary i zbolały.

Zdjęcia Lary z miejsca obiegły Internet. Komentujący są podzieleni. Jedni twierdzą, że zwierzętom nie powinno się robić zdjęć z fleszem, a drudzy współczują dziewczynie nieprzyjemnego incydentu. Naszym zdaniem jest to kolejny dowód na to, że zwierzęta także czują i nie powinny być traktowane jak zabawki, czy w tym przypadku, rekwizyty do zdjęć. Nastolatka, mimo wielu obrażeń, i tak powinna się cieszyć, że pogryzienie nie skończyło się gorzej.

Kierowcy będą musieli ustępować pierwszeństwa pieszym znajdującym się przed przejściem. Dobry, czy zły pomysł?:

Zobacz wideo