Peja to jeden z najbardziej wyrazistych przedstawicieli polskiej sceny hip-hopowej i chyba nikomu nie trzeba go przedstawiać. Wierni fani dobrze wiedzą, że raper długo borykał się z chorobą alkoholową. Na szczęście już od lat żyje w trzeźwości. Co jakiś czas porusza publicznie temat swojego uzależnienia.
Choć Peja nie zawsze reprezentował godne pochwały wartości, to jednak udało mu się wyjść na prostą, założyć rodzinę i oddzielić robienie muzyki od imprezowej otoczki. Raper jest jednak świadomy, że jego walka trwa każdego dnia. Ostatnio podzielił się na Instagramie długim i refleksyjnym wpisem.
Czasem się zastanawiam, czy gdybym wcześniej ustalił właściwą hierarchię priorytetów uniknąłbym pewnych błędów, złych decyzji, nieszczęść i fatalnej kondycji w sferze mentalnej? Otóż nie. Z jednej prostej przyczyny. W czasie gdy piłem, nie mogło być o tym mowy. To picie było naczelnym priorytetem - wspomina Peja.
Dodał też, że jest świadomy tego, że ludzie, którzy przebywali w jego otoczeniu, kiedy nadużywał alkoholu, mogą mieć bardzo złe wspomnienia związane z nim. Szczere wyznanie rapera spotkało się z ogromnym uznaniem ze strony internautów. W komentarzach zaroiło się od komentarzy pełnych podziwu i zrozumienia.
Chylę czoła i życzę miłego dnia.
Gratuluję bycia świadomym.
Brawo! Mam nadzieję, że młodzi będą brać przykład - piszą fani.
Historia rapera robi wrażenie. Jego publiczne opowiadanie o chorobie może pomóc innym uzależnionym.
MŁ
Ile wypić, żeby się nie upodlić?
TU ZNAJDZIE SIĘ REKLAMA
16-letni syn Alicji Bachledy-Curuś wrzucił ich wspólne zdjęcie. Urocze to mało powiedziane
Nowe ustalenia ws. śmierci Litewki. Znajomy 57-letniego kierowcy mówi wprost. "Ludzie bali się z nim jeździć"
Wykryła nowotwór po materiale w "Dzień dobry TVN". "Nie miałam dolegliwości. Miałam wrażenie, że to pomyłka"
Celebryci pod ostrzałem po imprezie techno w Wilanowie. Maffashion: Biję się w pierś
Burza po występie Wieniawy w "Tańcu z gwiazdami". Aż musiała się wytłumaczyć
Kurzopki wywijają na środku ulicy. Odpięli wrotki na wakacjach w Budapeszcie
Wycisk na treningu Lewandowskiej kosztował mnie 350 złotych. Lista minusów jest długa
Pola Wiśniewska pierwszy raz tak szczerze o rozstaniu. "Z szacunku do moich dzieci..."
Ostatni wpis na profilu Celińskiej wzrusza do łez. "Nasza Stasiu kochana..."