46-letni syn Pierce'a Brosnana przez lata walczył z nałogiem. To jego najnowsze zdjęcia. Wyszedł na prostą, ale ślady pozostały

Najstarszy syn Pierce'a Brosnana - adoptowany Christopher Brosnan - nie rozmawiał i nie widział się z ojcem od 2006 roku. 46-letni mężczyzna od wielu lat walczy z uzależnieniem od narkotyków - z lepszym i gorszym skutkiem.

Christopher Brosnan przez 13 ostatnich lat unikał zainteresowania mediów. Kiedy Pierce Brosnan wyjawił, że jego syn boryka się z ciężkim uzależnieniem od narkotyków, Christopher niemalże zapadł się pod ziemię. Teraz fotoreporterom udało się dostrzec go w londyńskim Notting Hill.

Christopher Brosnan w Londynie

Pierce Brosnan został ojcem Christophera w 1986 roku, kiedy ożenił się z Cassandrą Harris, swoją pierwszą żoną. Adoptował wtedy Christophera i jego siostrę, Charlotte. Chłopak już w latach 90. zaczął mieć problemy z narkotykami - niedługo po tym, jak jego matka zmarła na raka jajnika w 1991 roku. Sytuacja była na tyle poważna, że w 2002 roku niemalże zmarł po zażyciu GHB.

Z tego, co sam Pierce Brosnan mówił później o synu wynika, że Christopher nieszczególnie miał ochotę się leczyć, choć miał taką możliwość. W 2005 roku Pierce tak mówił o jego problemach:

Dużo przez niego wycierpieliśmy, jako rodzina, ale nie tyle, co on sam. Wie, jak się z tego wydostać, tylko nie chce. Jest bardzo zagubiony.

Patrząc na najnowsze zdjęcia Christophera Brosnana można chyba stwierdzić, że najgorszy czas mężczyzna ma za sobą. Jednak na jego rękach na zawsze pozostaną ślady po nałogu.

Zobacz wideo