W listopadzie 2025 roku Krzysztof Baranowski wyruszył w swój trzeci rejs dookoła świata. Wyprawa ma być formą terapii w żałobie po śmierci jego żony - Bogumiły Wander. Żeglarz planuje zakończyć podróż pod koniec bieżącego roku. W nowym wywiadzie ujawnił, że choć nie boi się stawiać czoła wyzwaniom, aktualny rejs ma być najtrudniejszym w jego życiu.
- Powiedziałbym, że (obecny rejs - red.) jest najtrudniejszy. Po pierwsze dlatego, że jacht nie jest do tego przeznaczony. Po drugie, parametry elektryczne nie są najlepsze. Po trzecie, zbiorniki są małe. No i po czwarte, ja mam swoje lata - skomentował w rozmowie z "Gazetą Wyborczą" Baranowski. Przypomnijmy, że w czerwcu żeglarz skończy 88 lat. - Nie obawiam się. Ja umieram ze strachu - dodał w wywiadzie, nie kryjąc, że każdego dnia odczuwa pewien strach podczas samotnej podróży.
Każdego dnia, kiedy wychodzę na burtę za potrzebą, trzymam się rękami wszystkiego, co jest pod ręką. Bo jeśli puszczę uchwyt, to mnie nie ma. A chodząc po pokładzie, każdy krok stawiam z myślą, że jeśli zrobię go źle, to już mnie nie ma
- wyjaśnił dalej Baranowski, opisując, jak dokładnie dba o swoje bezpieczeństwo. - Uprzężą przypinam się tylko w bardzo ciężkiej pogodzie. W uprzęży człowiek czasem czuje się zbyt pewnie. A kiedy wie, że jest wolny, bardziej uważa - podsumował w wywiadzie.
Swoją podróż Baranowski relacjonuje w mediach społecznościowych. W styczniu żeglarz poinformował internautów, że ze względu na potrzebę zaoszczędzenia na prądzie, musiał m.in. wyłączyć GPS i mapy. - Płynę po omacku - skomentował Baranowski. Wieści te mocne wpłynęły na odbiorców, którzy ruszyli wówczas wesprzeć podróżnika poprzez jego zbiórkę internetową. Ostatecznie przekroczyła ona wyznaczony próg 100 tys. złotych. Więcej na ten temat przeczytacie w artykule: "Baranowski prosił o pieniądze. Zebrał więcej, niż chciał. Teraz zdradza, na co je wyda".
Słynnemu aktorowi puściły hamulce. Uderzył w Trumpa. "Zniszczony człowiek"
Przełom ws. Łukasza P. Sąd będzie musiał podjąć ważną decyzję ws. męża Peretti
"Gotowałam" z Lewandowską. Kazała mi pokroić pomidory i dodać cebulę. Tu zaczęły sie kłopoty
Michał Wiśniewski wprost o przyszłości z Mandaryną. "Niczego sobie nie obiecujemy"
"Czy podziękowałaś swojemu mężczyźnie za dziecko?". Karol z TikToka pyta, a ja mu odpowiadam. Nie tylko ja. "Ale dzban"
Nie żyje Irena Dudzińska. Wiadomo, kiedy odbędzie się pogrzeb cenionej aktorki
Zagrała Angelę w "Psach" i zniknęła. Ten dramat zmienił całe jej życie
Tak mieszkają Urbańska i Józefowicz. Wnętrza jak z innej epoki to dopiero początek
Anna Lewandowska ma dość? Stawia mocne granice. Jedna rzecz zrobiła na mnie największe wrażenie