Karol Strasburger prowadzi "Familiadę" już od 25 lat. W każdym odcinku raczy widzów swoimi żartami, które dla wielu są śmieszne, a dla innych po prostu żenujące. W sieci pojawił się fragment pierwszego odcinka teleturnieju, w którym również nie zabrakło suchara opowiedzianego przez prowadzącego.
Karol Strasburger i jego pierwszy suchar
W "Familiadzie" tradycją stały się żarciki opowiadane przez Strasburgera na początku każdego programu. Oto, jak brzmiał ten z pierwszego odcinka.
Kierowca przejeżdża bardzo szybko przez miasteczko. Jest złapany na radar przez policję. Ma 120 na liczniku. Policjant mówi: "Panie kierowco, pan oszalał, 120 km/h?! Niech pan się wytłumaczy". Kierowca mówi: "No taka dziwna sprawa. Wypiliśmy z kumplami przed chwilą troszeczkę i spieszę się do domu, zanim gorzała do głowy uderzy.
Nagranie z tym żartem, obejrzycie TUTAJ. Jak Wam się podoba? Lepszy niż te, które Karol opowiada w ostatnich latach?
CW
Maciej Dowbor skomentował w rozmowie z Plotkiem żarty, na jakie pozwolił sobie z żoną na Instagramie.
Kawalec odchodzi z Budki Suflera po konflikcie o parodię Martyniuka. "Nikt nie ma prawa mnie cenzurować"
Tragiczny wypadek we Francji. Zginął znany reżyser i wieloletnia dyrektorka PR Diora
Partnerka Łukasza Litewki wspomina chwile po wypadku. "Pani jest nikim"
Fabijański chce jechać na Eurowizję?! Fani wydali werdykt
Suknia ślubna córki Scorupco i Czerkawskiego kradła spojrzenia. Stylistka dostrzega "jeden romantyczny element za dużo"
Daniel Martyniuk miał wystąpić w show TTV. "Nie pojawił się na planie"
Anna Kalczyńska wraca do gry! Dziennikarka właśnie dostała ważną fuchę w Polsacie
To był ostatni SMS od Iwony Wieczorek. Po 16 latach jej przyjaciółka przerywa milczenie
Anna Guzik schudła 15 kg. Wykluczyła z diety tylko trzy produkty