Jak dowiedziała się telewizja ABC News, Cameron Boyce zmarł w nocy z soboty na niedzielę. Stacja przekazała oświadczenie rodziny aktora.
Z głębokim żalem informujemy, że dziś rano straciliśmy Camerona. Zmarł we śnie z powodu ataku, który był rezultatem jego stanu zdrowia. Świat został teraz niewątpliwie pozbawiony jednego z najjaśniejszych świateł, ale jego duch będzie żył dzięki dobroci oraz współczuciu wszystkich, którzy go znali i kochali. Jesteśmy całkowicie załamani i prosimy o uszanowanie naszej prywatności w tym niezwykle trudnym czasie, gdy przeżywamy stratę naszego drogiego syna i brata.
Aktor zasłynął rolą Luke'a Rossa w serialu "Jessie" produkowanym przez Disney Channel. Na swoim koncie miał również występy w "Taniec rządzi" czy "Liv i Maddie". Cameron grywał także w filmach. Widzowie mogą kojarzyć go z ról m.in. w "Następcach" i "Dużych dzieciach".
Zobaczcie też, które gwiazdy zmarły w niewyjaśnionych okolicznościach
AD
"Na wszelki wypadek". Damięcka pokazała mocną grafikę z okazji Dnia Nauczyciela
Wcielił się w Jana Borysewicza w głośnym filmie. Aktor jest synem legendy TVP
Awantura na antenie TV Republiki. Politycy zaczęli się obrażać. "Nie będę rozmawiał z..."
Paweł Małaszyński gorzko o swojej karierze. "Nie jestem zapraszany"
Halle Berry przerywa milczenie. Tak odpowiedziała na oskarżenia o przemoc wobec syna
Mąż Ewy Gawryluk jest nauczycielem. "Chętnie zamieniłbym część wolnego na 40-godzinny tydzień pracy"
Niezgoda musiała zwalniać pracowników. Do dziś pamięta ich twarze. "To nie dawało mi spać"
Po aferze z Jabłczyńską Powierza ujawnia, co ją spotkało. "Płakałam w poduszkę"
W szkole nazywali ją "ruską agentką". Książkiewicz wróciła do bolesnych wspomnień