Wnuk Wodeckiego wystąpił w filmie! W "Dniu Czekolady" zagrał główną rolę. "Odziedziczył po dziadku najcenniejszy spadek"

Leo Stubbs, wnuk Zbigniewa Wodeckiego, zagrał główną rolę w filmie "Dzień czekolady".

22 maja minęła druga rocznica od śmierci Zbigniewa Wodeckiego. Teraz media rozpisują się na temat wnuka wybitnego muzyka. Podobnie jak dziadek jest on artystą. Jak się okazuje, gra on jedną z głównych ról w filmie "Dzień czekolady". 

Wnuk Zbigniewa Wodeckiego w filmie "Dzień czekolady"

Pod koniec maja w kinach pojawi się film w reżyserii Jacka Piotra Bławuta "Dzień czekolady". To ekranizacja pełnej magii książki autorstwa Anny Onichimowskiej, która opowiada o przygodach Moniki i Dawida. W rolę chłopca wcieli się Leo Stubbs, syn Katarzyny Stubbs, a tym samym wnuczek Zbigniewa Wodeckiego. 

Leo Stubbs i Julia OdzimekLeo Stubbs i Julia Odzimek YouTube / PISF

Fani muzyka u wnuczka od razu dopatrzyli się podobieństwa do dziadka. W oczy rzucają się przede wszystkim dłuższe, gęste, brązowe włosy i piwne oczy chłopca. 

 

Warto wspomnieć, że dziadek od początku widział we wnuczku potencjał i prawdziwy talent. Kilka lat temu Leo zagrał główną rolę w musicalu "Mały Lord", wystawianym w Operze Krakowskiej. Tak dumny dziadek mówił o swoim wnuku w wywiadzie dla "Faktu":

Czuję, że on pójdzie w tym kierunku. Jest urodzony do tego, bo wchodzi na plan i nie trzeba go ustawiać. Jest skromny, cichy i małomówny. W ogóle wszystkie moje wnuki są inteligentne, oczywiście po dziadku.Leo uwielbia to robić. Widziałem go na scenie i jest bardzo fajny - mówił Zbigniew Wodecki.

Jak donosi "Rewia", Katarzyna Stubbs także jest bardzo dumna z syna.

Kasia patrzy na syna z dumą i wzruszeniem - ujawnia w rozmowie z tygodnikiem Rewia osoba z otoczenia Wodeckiej-Stubbs.
Leo odziedziczył po dziadku ten najcenniejszy spadek, ona zaś wie, że musi robić wszystko, aby pomóc mu w karierze. Jednocześnie niezwykle starannie wybiera propozycje, a tych z pewnością będzie teraz coraz więcej. Przede wszystkim jednak jako kochająca matka chce, żeby syn nie utracił niczego z dzieciństwa. Jest pewna, że Zbyszek właśnie tego by sobie życzył - czytamy w tygodniku.

My nie możemy doczekać się premiery. A wy, wybierzecie się do kin?

MM

Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami ze świata show-biznesu, zaobserwuj nas na Instagramie >>>>