Jacek Borkowski i jego była żona Katarzyna byli małżeństwem przez 20 lat. Mają córkę, Karolinę, dziś już 36-letnią. Rozwiedli się w 2002 roku, zaś sąd zasądził na rzecz Katarzyny i Karoliny pokaźne alimenty.
Jacek Borkowski przez pierwszych sześć lat po rozstaniu płacił byłej żonie 5 tysięcy złotych miesięcznie. Kiedy orzeczono rozwód, sąd zmniejszył tę kwotę do 1 tys. złotych. Córka Jacka i Katarzyny była już pełnoletnia, ale wciąż jeszcze pozostawała kwestia alimentów na byłą żonę.
Przez wszystkie te lata Borkowski płacił alimenty (w przeciwieństwie do wielu innych znanych rozwodników). Sam twierdzi, że na konto byłej żony przelał nawet 800 tysięcy złotych.
Mnie te alimenty kosztowały 700-800 tys. zł. Ale nie żałuję niczego i gdyby cofnąć czas, zrobiłbym jeszcze raz tak samo - mówił Jacek Borkowski w rozmowie z "Rewią".
Odnosi się tutaj do swojego kolejnego małżeństwa - przyczyny rozstania z pierwszą żoną. Kiedy zakochał się z wzajemnością z Magdaleną Gotowiecką, wyczekał tylko, aż jego córka Karolina osiągnie pełnoletniość i rozwiódł się z Katarzyną.
Jacek Borkowski po prawie 16 latach - za namową prawnika - wniósł jednak prośbę do sądu o zwolnienie z obowiązku alimentacyjnego. Sąd zaś przychylił się do jego wniosku na początku 2019 roku. Aktor czeka już teraz tylko na uprawomocnienie wyroku.
Zapadł wyrok, w myśl którego nie będę płacił alimentów. Moja była żona jest osobą, która może pracować i nie jest sama - mówił Jacek Borkowski.
Jacek Borkowski i Magdalena Gotowiecka przez wszystkie te lata byli małżeństwem - aż do jej śmierci w 2016 roku. Para doczekała się dwójki dzieci, które aktor sam wychowuje.
MAW
Piotra Polka przestrzegano, by nie mówił o chorobie. "Jestem po przeszczepie"
Olbrychski grzmi, że go ocenzurowano. Napisał list do Tuska. "To jest naplucie mi w twarz"
Miszczak zapytany o odejście Cichopek i Kurzajewskiego z Polsatu. "Kiedyś źle wybrali i płacą za to cenę"
Żona zostawiła go dla 21-latka. To, co członek Ich Troje zastał po powrocie z trasy, było ciosem
Tak wygląda mazurska willa Kwaśniewskich. Tuż obok kryje się coś jeszcze
Wachowicz wraz z Kurzopkami pożegnała się z "halo tu polsat". Mówi o zaskoczeniu
Ministerstwo Zdrowia przygląda się fundacji Dody. Wiadomo, o co poszło
"Trzymajcie się tam w tym Trójmieście". TTV tłumaczy się z komicznej wpadki
Ciąg dalszy afery po skandalicznym zachowaniu Kłeczka. Ziemiec nie miał litości. "Niedopuszczalne"