Kotka Karla Lagerfelda zostanie milionerką? Może odziedziczyć nawet 750 milionów złotych

Pojawiają się spekulacje, że spadkobierczynią wielomilionowej fortuny Karla Lagerfelda ma zostać kotka projektanta o imieniu Choupette. Czy to w ogóle możliwe?

Karl Lagerfeld zmarł 19 lutego. Dyrektor artystyczny domu mody Chanel pozostawił po sobie gigantyczną fortunę. Projektant nie miał żony ani dzieci, zagraniczne media zaczęły więc prześcigać się w domysłach, komu przypadnie spadek po multimilionerze. Jedną z wiodących teorii jest ta, że majątek trafi do największej miłości artysty - jego kotki Choupette. Na jakiej podstawie?

Choupette zostanie najbogatszym kotem świata?

Karl Lagerfeld dostał uroczą kotkę rasy birmańskiej w 2011 roku od jednego z zaprzyjaźnionych modeli. Choupette od razu podbiła serce projektanta i stała się jego towarzyszką życia. 

Lagerfeld zawsze wypowiadał się o zwierzaku bardzo emocjonalnie, często pozował z nim do zdjęć. Kotka znalazła się nawet na okładce niemieckiego wydania "Vogue'a". 

Nie ma jeszcze małżeństwa ludzi i zwierząt. Nigdy nie myślałem, że zakocham się w takim kocie. Mój świat kręci się wokół niej - powiedział w 2013 roku podczas wywiadu dla CNN. 

Lagerfeld wielokrotnie podkreślał, że kotka powinna odziedziczyć jego majątek. 

Ma swoją małą fortunę, jest dziedziczką - wyznał w jednym z wywiadów w 2015 roku, a później powtórzył te słowa w 2018. 

I faktycznie, kotka jeszcze przed śmiercią projektanta miała założone konto bankowe, na którym ulokowano kilka tysięcy funtów. Dochody przynosił również jej profil na Instagramie, który obserwuje aż 120 000 osób. 

Czy kot może dostać spadek?

Odpowiedź na to pytanie wcale nie jest tak oczywista. Wiele osób zastanawia się, czy zwierzak może być uznany za "osobę prawną", a w efekcie otrzymać majątek zmarłego opiekuna. Wątpliwości te rozwiewa francuski dziennik "Le Figaro"

Choupette mogłaby mieć prawo do wielomilionowej fortuny Lagerfelda zgodnie z prawem niemieckim, gdyby została nominowana jako jego "spadkobierca" - donosi magazyn.  

Nas zastanawia jednak coś innego... Jak biedna Choupette poradzi sobie teraz bez swojego opiekuna? Z pewnością nadal będzie żyła w luksusie, ale czy nie będzie tęsknić?

AG 

Więcej o: