Polscy aktorzy zarabiają w serialach coraz mniej. Bracia Mroczek zeszli z ok. 7 tys. zł do 1,5 tysiąca! A co z resztą?

Aktorzy, którzy grają w serialach, zarabiają coraz mniej. "Fakt" porównał ich zarobki na przestrzeni lat. Zobaczcie, jak zmieniły się ich stawki.

Aktorzy niechętnie mówią o honorariach, jakie otrzymują za grę w serialach. Nie jest tajemnicą, że dla niektórych z nich to główne źródło dochodów. Jednak rynek się zmienia i niektórzy z nich zarabiają coraz mniej. Niektóre pensje poszły mocno w dół i na pewno wielu z polskich aktorów to odczuło.

Zobacz wideo

Ile zarabiają aktorzy?

Dobrym przykładem jest Tomasz Karolak. Aktor w 2010 roku za główną rolę w serialu "39 i pół" dostawał 10 tys. zł za odcinek. W kontynuacji hitu TVN, "50 i co?", za jeden dzień zdjęciowy otrzyma 8 tys. zł, czyli 20 proc. mniej.

Wynegocjował rewelacyjną stawkę, żaden inny aktor tyle nie dostaje. Za jeden dzień na planie zarobi 8 tysięcy złotych. Na tę chwilę zaplanowanych jest 30 dni zdjęciowych przez dwa miesiące, co da Tomkowi prawie ćwierć miliona złotych! - twierdzi informator "Faktu" związany z produkcją.

Tabloid podał też nazwisko Artura Żmijewskiego. 9 lat temu za główną rolę w serialu "Ojciec Mateusz" zarabiał 7,5 zł za odcinek. Teraz za jeden dzień zdjęciowy otrzymuje prawie 30 proc. mniej, czyli 5 tys. zł. Mimo wszystko zbił majątek na produkcji. Zagrał we wszystkich 20 sezonach i szacuje się, że zarobił ponad milion złotych.

 

Nie lepiej wygląda sytuacja w serialu "M jak Miłość". W przeszłości średnia gaża wynosiła 7 tys., dwa lata temu było to już 3. tys. zł, a teraz aktorzy dostają zaledwie 1,5 tys. zł! Spadek pensji zaliczyły też dwa lata temu m.in. Teresa Lipowska (z 4,5 tys. do 3 tys. zł) oraz Katarzyna Cichopek (kiedyś 3 tys. zł, obecnie 2 tys. zł).

 

Tak samo sytuacja przedstawia się w serialu "Blondynka", który pod koniec zeszłego roku wrócił na ekrany TVP. Gdy kilka lat temu panią weterynarz grała Julia Pietrucha, która zarabiała 4 tys. zł. za dzień zdjęciowy. Po tym, jak zdecydowała się odejść, zastąpiła ją Natalia Rybicka, która dostaje "zaledwie" 2 tys. zł.

Jednak i tak nie są to małe stawki. Myślicie, że aktorzy mają prawo narzekać?

AW