W listopadzie odbyła się impreza z okazji 18. urodzin "M jak Miłość". Ten wieczór zdecydowanie należał do Barbary Kurdej-Szatan. Aktorka znakomicie bawiła się w towarzystwie napojów wyskokowych, o czym dowiedzieliśmy się z jej Instastory. Gwiazda pochwaliła się zabawnymi nagraniami i nie trudno było dostrzec, że jest pod wpływem alkoholu.
Nazajutrz opublikowała film, w którym przyznała otwarcie, że zwyczajnie się upiła. Ta sytuacja spowodowała, że Basia zyskała nowe grono fanów. W końcu aktorka po raz pierwszy pokazała się z tak imprezowej i naturalnej strony.
Okazuje się jednak, że ten zabawny wybryk nie spodobał się mamie Barbary. Jak podaje tygodnik "Rewia", pani Eliza Wyszomirska-Kurdej jest ponoć zdania, że córka przesadza ostatnio z imprezowym trybem życia.
Po tej ostatniej historii z filmikami prosiła córkę, by trochę ograniczyła swoje imprezowanie – mówi "Rewii" koleżanka 33-latki.
Przypomnijmy, że Kurdej-Szatan także nie jest dumna z sytuacji, jaka miała miejsce podczas urodzin "M jak Miłość".
To było straszne. Nie pamiętałam do końca, chyba się wszyscy spodziewają. Coś pamiętałam, że wzięłam telefon, że chciałam uwiecznić całą imprezę, bo wszyscy robili sobie foty, a mój telefon leżał gdzieś samotny na stole... Rano to zobaczyłam. Nie zapisywałam, tylko od razu wrzucałam. Cóż mogłam zrobić. Upiłam się po prostu, zdarza się - powiedziała jakiś czas temu.
Spodziewaliście się, że aktorka jest taką imprezową duszą? :)
KS
Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami ze świata show-biznesu, zaobserwuj nas na Instagramie>>>
"Nie chciałam go stracić". Mandaryna zdobyła się na poruszające wyznanie o Wiśniewskim
Gwiazda "Plebanii" porzuciła dotychczasowe życie dla szejka. Nie przewidziała, jak to się skończy
Hołownia w zaskakujących słowach o Nawrockim. "Wtedy mi pomagał"
Książulo spróbował dań od Makłowicza i mu się odechciało. "Pizza ze szlamem, kluchy ze śmietaną"
Bruce Willis na nowym kadrze opublikowanym przez żonę. Nie kryła emocji
Bliscy Emiliana Kamińskiego apelują ws. Teatru Kamienica. "Mój ojciec umarł na tych murach"
Księża starli się w sieci przez papierosa i kufel piwa. "Gorszysz brakiem roztropności"
Gwiazdy płacą za mówienie o polityce, ale milczenie bywa droższe. Złamała się nawet Lewa
Przejmujące wyznanie Miśka Koterskiego. "Nadal jestem śmiertelnie chorym człowiekiem"