Wodzianka znów pogrąża Rutkowskiego. Opublikowała kolejne zdjęcie i nagrania. "Krzysiek, leżysz. Na wszystko mam dowody"

Dominika "Wodzianka" Zasiewska robi wszystko, aby udowodnić to, że Krzysztof Rutkowski jest niewierny swojej narzeczonej, Mai Pilch. Opublikowała nagrania i zdjęcie, które mają to potwierdzić.
Zobacz wideo

Telenowela, w której głównymi bohaterami są Dominika Zasiewska i Krzysztof Rutkowski nie ma końca. Detektyw, który niebawem ma stanąć na ślubnym kobiercu z Mają Pilch wypiera się romansu z Wodzianką. Ta w odwecie publikuje ich kolejne wspólne zdjęcia, pełne romantyzmu sms-y i wiadomości od innych "ofiar" Rutkowskiego.

Dominika Zasiewska znów pogrąża Rutkowskiego

W sobotę Dominika opublikowała na swoim Instagramie prywatne rozmowy z Krzysztofem. Czytamy w nich między innymi:

Cudownie mi było dzisiaj z tobą. Piękny dzień. Kocham cię najdroższa - miał pisać Krzysztof.

Okazuje się, że to jednak nie koniec i Wodzianka poszła o krok dalej. Na jej Instagramie pojawiło się zdjęcie zrobione w mieszkaniu detektywa w Łodzi.

Co było pierwsze, lans czy Rutkowski? W piżamce, po kolacji i przed snem. Poznajecie ten dom? P.S. Krzysztof świetnie gotuje - napisała.
 

Później na profilu Zasiewskiej pojawiły się nagrania, w których Dominika apeluje do Rutkowskiego i nakłania inne kochanki detektywa, aby nie godziły się na takie traktowanie.

Wykorzystane kobiety, takie jak ja, mają prawo się bronić! Mało tego, mają obowiązek się bronić! Rutkowski z tą Mają od siedmiu boleści myślą, że zrobią ze mnie, czy z którejkolwiek z nas, niewiarygodne idiotki? Moja odpowiedz brzmi NIE !!! Dziewczyny! Jest nas już co najmniej kilkadziesiąt! Nie godzimy się na to, że jeden, uzależniony od seksu 60 latek nas oszukuje! Koniec tych kłamstw!

Wodzianka zarzuca Krzysztofowi i Mai, że pragną sławy.

Oni razem z Mają Pilch udają, że odbijają porwane dzieci, kiedy tak naprawdę są na prywatnych wakacjach. Maja oraz Krzysztof Rutkowski pragną sławy, podziwu, poklasku i wygodnego życia. Naprawdę oni myślą, że my - zwykli ludzie - jesteśmy na tyle głupi, że to łykniemy?! DOŚĆ OBŁUDZIE ZA PIENIĄDZE BIEDNYCH, szukających nadziei ludzi!

Dodatkowo Dominika wyznała, że w sobotę spotkała się z Krzysztofem i nagrała rozmowę z nim.

Krzysiek, leżysz. Oszukałeś multum osób. Możesz teraz udawać, ale ja na wszystko dowody mam. A ty masz? - apeluje do Rutkowskiego.

Jakby tego było mało, Wodzianka opublikowała na Instagramie wiadomość od kobiety, która także miała być kochanką Rutkowskiego. Ta wysłała Zasiewskiej selfie zrobione ponoć w domu detektywa.

Coś nam się wydaje, że ten spektakl szybko się nie skończy... Posłuchajcie, co jeszcze powiedziała Dominika:

 

KS