"Wodzianka" o szczegółach romansu z Rutkowskim. Dopiekła też jego narzeczonej. "Jak odbijałaś faceta Luizie, walczyłaś o prawa kobiet?"

Dominika "Wodzianka" Zasiewska wyjawia kolejne informacje, które złym świetle stawiają Krzysztofa Rutkowskiego i jego narzeczoną, Maję Plich. 
Zobacz wideo

Od kilku dni show-biznes żyje rzekomym romansem Dominiki "Wodzianki" Zasiewskiej i Krzysztofa Rutkowskiego. Jakiś czas temu, w programie "5 głębszych", Zasiewska przyznała, że od pewnego czasu spotyka się z nowym mężczyzną. Dodała jednak, iż gdyby informacja o tajemniczym partnerze ujrzała światło dzienne, rozpętałaby się ogromna burza medialna. I tak właśnie się stało.

Krzysztof Rutkowski miał romans z "Wodzianką"?

Doniesienia o romansie z "Wodzianką" skomentował sam Rutkowski, który wszystkiemu zaprzeczył. Nie trzeba było długo czekać, żeby głos w sprawie zabrała i Zasiewska. Tej nie spodobały się słowa detektywa, więc opublikowała ich wspólne zdjęcie na potwierdzenie tego, że łączyło ich coś więcej niż tylko zwykła znajomość. Dodatkowo wyznała, że Rutkowski obiecał jej, że dla niej zostawi swoją narzeczoną.

"Wodzianka" atakuje Rutkowskiego i jego narzeczoną

To nie koniec tej historii. "Wodzianka" ma więcej do powiedzenia, w związku z tym nagrała krótkie wideo, w którym złym świetle stawia Krzysztofa Rutkowskiego i jego narzeczoną, Maję Plich.

To nie jest kwestia tego, że chciałam mu dokopać, po prostu uważam, że ludzie muszą się szanować nawzajem. Jeżeli trafiłam na kogoś, kto oszukuje nie tylko mnie, ale i wszystkich dookoła, to bym chciała, żeby taka osoba nie oszukała nikogo więcej. Zgłosiło się kilka-kilkanaście dziewczyn, które opowiadały, że im też obiecywał ślub. Z tego, co wiem, to on oszukuje wszystkie kobiety dookoła. Nie jestem bojowniczką o prawa kobiet, ale nie chciałabym, żeby spotkało to kogoś więcej. Jeżeli mam możliwość ostrzeżenia innych, będę to robić - mówiła.
 

Zasiewska w swoim przemówieniu wyznała też, że według niej, Rutkowskiego i Plich nie łączy miłość, a interesy.

Uderzyły mnie słowa wsparcia pod zdjęciami Mai, która udaje, że nic się nie stało. Gdy była w Atenach na akcji, kupowała mieszkania inwestycyjne za pieniądze Krzyśka, byłam świadkiem tych sytuacji - opowiadała.
Ty Maju, jak odbijałaś faceta Luzie, walczyłaś o prawa kobiet? Nie sądzę. A jak miałaś 19 lat i urodziłaś dziecko żonatemu facetowi, wojskowemu z Tomaszowa Mazowieckiego, to też walczyłaś o prawa kobiet? Też nie sądzę. Dziewczyny, trzymajmy się razem i szanujmy nawzajem! - uderzyła w Maję.

Całe nagranie jest zamieszczone na początku tekstu. Będzie odpowiedź ze strony detektywa?

MT