W najnowszym sezonie "The Voice of Poland" z poprzedniej ekipy jurorów został jedynie Michał Szpak. Po kilku latach do programu wróciła Patrycja Markowska, natomiast po raz pierwszy na fotelach trenerów usiedli Piotr Cugowski i Grzegorz Hyży. Fani programu jednogłośnie ustalili, że autor przeboju ''Na Chwilę" jest najmniej lubianym jurorem tej edycji. Za kulisami mówi się również o jego konflikcie z innym trenem - Michałem Szpakiem.
Grzegorz Hyży rzadko udziela wywiadów, niechętnie pojawia się też o ściankach. O zamieszanie wokół jego osoby spytaliśmy więc jego żonę, Agnieszkę. Jak się okazało, wokalista jest już uodporniony na krytykę.
Po paru latach, Grzesiek już się uodpornił na to. Jest taki bardzo, bym powiedziała, konsekwentny w tym co robi, ponieważ on jest pewien tego, co robi. Podąża swoją drogą i nie rozprasza się. Ja się tego uczę od niego, bo ja bardzo przeżywam generalnie krytykę i złe komentarze. I też, mimo już wielu wielu lat w mediach, ciężko mi sobie to przerobić. On sobie, uważam, radzi z tym naprawdę nieźle - powiedziała nam.
Dziennikarka skomentowała także domniemany konflikt Grzegorza Hyżego i Michała Szpaka.
Konflikt ze Szpakiem jest absolutnie wymyślony przez media. Panowie oczywiście są różni i są w kontrze, ale prywatnie się lubimy, znamy się, wręcz się z tego śmiejemy. Myślę też, że ten program potrzebuje tego, żeby takie emocje tam były.
Oglądacie najnowszy sezon "The Voice of Poland"? Co myślicie o Grzegorzy Hyżym jako trenerze?
MŁ
Ekspertka bez litości dla stylizacji Marty Nawrockiej. "Sprawdziłaby się podczas przygotowywania niedzielnego obiadu"
Pawlikowska nie wierzy w badania i nie bierze leków. Lekarze grzmią: Brak kompetencji, zero zahamowań
Bruce Willis pojawił się na ślubie córki. Nowe zdjęcie poruszyło fanów aktora
Niebezpieczny upadek Skolima na koncercie. Jest oświadczenie w tej sprawie
Fan "Rancza" obrzucił Żaka obelgami. Poszło o wizytę Tuska na planie
Michał Sikorski nie chciał tego reklamować nawet za ogromne pieniądze. "Nie potrafiłbym spojrzeć w lustro"
Brzoska traci cierpliwość. "Nie zamierzam tego więcej ignorować"
Wieniawa i Bocelli zaśpiewali na jednej scenie. Wiemy, jak poradziła sobie artystka. "Nie dała się zbić z tropu"
Strój Węgiel kojarzy się styliście "z babciną firanką". "Jest różnica między ręcznie robioną koronką..."