Kim jest mąż Kasi Tusk, Stanisław Cudny? Donald Tusk bardzo go szanuje. "To silny i odpowiedzialny mężczyzna"

Kasia Tusk wzięła ślub ze Stanisławem Cudnym. Unikają pojawiania się w mediach, nie chodzą razem na salony. Kim w ogóle jest zięć Donalda Tuska?

O tym, że Kasia Tusk i Stanisław Cudny są już po ślubie, wypatrzyli dziennikarze "Super Expressu". Na zdjęciach zrobionych przez paparazzi dostrzegli na palcu mężczyzny obrączkę. Gdy się z nim skontaktowali, potwierdził ich przypuszczenia.

Zobacz: "SE": Kasia Tusk już po ślubie. Stanisław Cudny potwierdza

Stanisław Cudny - kim jest?

Stanisław Cudny jest bratem jej przyjaciółki Zosi, z którą córka premiera stworzyła bloga. Skończył architekturę i jest przedsiębiorczym mężczyzną. Od kilku lat wraz z kolegą prowadzi własną firmę, która produkuje listwy podłogowe. Odpowiedzialny jest tam za produkcję i technologie.

Z Kasią Tusk poznali się w liceum, jednak zakochali się w sobie dopiero kilka lat później. Od 2008 roku tworzą szczęśliwą parę. Zaręczyli się pięć lat temu i od tego momentu regularnie pojawiały się w mediach informacje o ich ślubie. Unikają mówienia publicznie o swoim uczuciu, jednak Kasi Tusk zdarzało się czasami napisać coś o ukochanym na swoim blogu:

Mój chłopak bronił się rękoma i nogami, gdy usłyszał, że wypożyczyłam dla nas piękny francuski dramat obyczajowy. Tym cenniejsze były dla mnie jego mokre oczy po zakończeniu filmu i stwierdzenie, że chętnie obejrzy go jeszcze raz - pisała o filmie "Po prostu razem" w sierpniu 2011.

Zobacz też: Słońce, spacer, lody. Randka Kasi Tusk mogła być taka udana. Niestety, popsuł ją paparazzo

Donald Tusk akceptuje zięcia

Cudny szybko zdobył sympatię rodziców narzeczonej. Na początku ich związku często gościł w sopockim mieszkaniu Tusków. Zresztą nic w tym dziwnego, bo jego partnerka w tygodniu - kiedy jej rodzice przebywali w Warszawie - mieszkała wtedy w nim sama. Jeździł także z nimi na wakacje np. na narty do Włoch. Donald Tusk w wywiadach chwalił Stanisława Cudnego:

Bardzo go lubię. Jest takim silnym i odpowiedzialnym chłopcem. A raczej mężczyzną - powiedział w 2008 roku Donald Tusk w wywiadzie dla "Super Expressu".

Zakochanym kibicowała także mama 31-latka, Anna:

Chciałabym, żeby się kochali, żeby ich miłość rozkwitała, bo przecież to najważniejsza rzecz w życiu - mówiła kilka lat temu w tabloidzie.

Jak widać, jeśli chce się utrzymać informacje o ślubie w tajemnicy, to można. Jeszcze raz gratulujemy i życzymy szczęścia na nowej drodze życia.

AW



Więcej o: