Patryk Jaki to znany polityk Solidarnej Polski, który będzie startował w wyborach na prezydenta Warszawy. Ale tym razem nie jest o nim głośno za sprawą polityki, a jego brata. Filip Jaki, czyli Filu-JKey wyrasta na hiphopową gwiazdę i wydaje się, że zdecydowanie różni się od pana Patryka.
Filu-JKey to dwudziestolatek, który poszedł w muzyczną stronę. Zajmuje się hip-hopem i choć jest dopiero początkującym muzykiem, jego media społecznościowe już cieszą się sporym zainteresowaniem. W sieci ukazały się już jego pierwsze utwory. Filip Jaki przygotowuje się do wydania swojego debiutanckiego krążka.
Filip Jaki urodził się w 1998 r. Brat Patryka Jakiego w swoich piosenkach nie unika wulgaryzmów i otwarcie przyznaje, że jest za legalizacją marihuany w naszym kraju.
Ja składam te teksty, blunt się pali, blunt się kręci – oto cytat z jednego z jego utworów.
Przypominamy, że Patryk Jaki za to od lat jest zwolennikiem karania za posiadanie miękkich narkotyków.
Marihuana tylko do leczenia - mówił.
Filu-JKey wyraźnie zaznacza, że nie interesuje go polityka.
Jestem dorosłym człowiekiem, nie interesuję się polityką i jej nie robię, robię rap. Przykre, że ludzie to wykorzystują do tego, żeby zniszczyć mojego brata, który zajmuje się zupełnie inną dziedziną - powiedział w rozmowie z serwisem Donald.pl.
Pierwsza płyta Filipa Jakiego będzie nosiła tytuł "Pierwszy krok". Kupicie?
JT
Baron przeczytał komentarz o rodzinie. "Wszystkiego najlepszego dla waszej trójki". Tak zareagował
Boczarska nie jest zadowolona z udziału Natsu w "Tańcu z Gwiazdami". "To dla niej ujma"
Dzień po rozprawie Baron zdecydował się na kolejną zmianę. Internauci zachwyceni
Ralph Kamiński nie gryzł się w język w restauracji Gessler. "Czy pani czupiradło jest tutaj dzisiaj?"
Edyta Pazura o finansach w małżeństwie. Takie ma podejście do wspólnego konta
Takiego telefonu w "Szkle kontaktowym" jeszcze nie było. Nagranie to hit
Perkusista Perfectu potrzebuje pomocy. Hołdys apeluje: Niech dziś ten świat do niego też się uśmiechnie
Gwiazda "Jaka to melodia?" ma azyl w Warszawie. To tu znika po programie
Roznerski uciekł do lasu i urządził się na 82 m2. W domu wykorzystał niebanalne rozwiązania