Nie żyje Jimmy Wopo, inny raper został brutalnie pobity. XXXTentacion nie jest jedynym artystą, który ostatnio został zamordowany

Jimmy Wopo nie żyje. XXXTentacion tego samego dnia został zamordowany. Mówi się, że oboje mogli paść ofiarami porachunku gangów.

Tego samego dnia co XXXTentacion został zamordowany również Jimmy Wopo. 21-letni raper zginął w trakcie strzelaniny w Pittburghu.

Jimmy Wopo nie żyje

Niedawno skończył odbywać 2-miesięczną karę w więzieniu. Media donoszą, że zarówno Wopo, jak i XXXTentacion mogli paść ofiarami porachunków gangów.

XXXTentacion zamordowany

W poniedziałek wieczorem czasu lokalnego amerykańskie media podały informację, że  XXXTentacion nie żyje. 20-letni raper został zastrzelony i przewieziony do szpitala w stanie krytycznym.

XXXTentacion i Jimmy Wopo zginęli tego samego dnia

O jego zamordowanie internauci podejrzewali dwóch innych raperów, posługujących się pseudonimami Soldier Kidd i Soldier Jojo, jednak oni w swoich mediach społecznościowych stanowczo temu zaprzeczyli. Przyczyny zamordowania XXXTentaciona nadal pozostają tajemnicą. Jednak to nie jedyna tajemnicza śmierć w świecie rapu w ostatnim czasie.

 

 

Rich The Kid brutalnie pobity

Trzy dni temu Rich The Kid dodał na Instagram zdjęcie, na którym widać, jak leży na szpitalnym łóżku w ciężkim stanie.

 

Raper, który w planach miał wspólną trasę z Chrisem Brownem, został napadnięty i brutalnie pobity. Portal TMZ donosi, że kiedy przebywał w domu swojej dziewczyny, Tori Brixx, wtargnęło dwóch zamaskowanych mężczyzn, żądających biżuterii i gotówki.

Rich próbował z nimi walczyć, ale doszło jeszcze trzech mężczyzn. Raper został pobity, a napastnicy uciekli z biżuterią i gotówką. Raper trafił do szpitala - czytamy.

Wczoraj raper dodał na Instagrama zdjęcie z podziękowaniami za wsparcie w tym okresie.

Dziękuję Ci Boże, że jestem tu nadal. Dziękuję Wam wszystkim za modlitwy. Będąc w tej grze, musicie wiedzieć, co się z tym wiąże. Uważajcie na fałszywych ludzi i na żmije. Im więcej pieniędzy, tym więcej nienawiści - napisał. 

 

Offset z Migosów miał wypadek samochodowy

W połowie maja Offset z hip-hopowego trio Migos miał wypadek samochodowy. Został przewieziony do szpitala. Kilka dni później pokazał na swoim Instagramie obrażenia oraz zniszczony samochód.

Dlatego właśnie każdego dnia dziękuję Bogu. Mogłem zginąć w tym wypadku. Dziękuję wam za wszystkie modlitwy i mogę tylko powiedzieć: Bóg jest prawdziwy, zbliżcie się do niego, on ocala życia - podpisał zdjęcie.

 

Na szczęście nie było z nim jego partnerki, Cardi B, która jest w zaawansowanej ciąży. Para zapozowała nawet ostatnio na okładce magazynu "Rolling Stone".

 

Myślicie, że te wszystkie zdarzenia to tylko zbieg okoliczności, czy mogą być ze sobą w jakiś sposób powiązane?

OG

Więcej o: