Katarzyna Dowbor od wielu lat zmaga się z chorą tarczycą. Nadczynność tego hormonu spowodowała, że dziennikarka niegdyś znacząco przybrała na wadze i nie chciała pokazywać się publicznie. Z pomocą przyszły leki, jednak jeden z efektów ubocznych schorzenia pozostał do dziś.
Choroba Gravesa-Basedowa przejawia się tym, że puchną oczy. Dowbor jedno oko ma większe od drugiego. Lekką asymetrię widać do dziś, jednak dziennikarka stara się tym nie przejmować.
Nie przywiązuję wagi do tego, jak wyglądam. Kiedyś może to i było dla mnie ważne, ale z wiekiem zmieniają się priorytety – mówiła Dowbor w "Vivie!".
Tylko przy bardzo uważnym przyjrzeniu się można było dostrzec pewną asymetrię. Mam ją zresztą do dziś. Sterydy, niestety, zadziałały w dwie strony. Jak każdy skuteczny lek i one mają skutki uboczne. Niestety, bardzo się roztyłam, co było widać na mojej twarzy - była opuchnięta, maskowata, jak księżyc w pełni, a szyja przy niej jakby schowana. Ciężko to wszystko znosiłam. Przez wiele miesięcy siedziałam w domu i nigdzie się nie pokazywałam – wyznała kilka miesięcy temu w "Gazecie Wyborczej".
Musimy jednak przyznać, że gdyby Dowbor sama o tym nie powiedziała, w życiu byśmy niczego nie dostrzegli!
MM
Gozdyra nie wytrzymała i starła się z dziennikarzem na wizji. "Nie drzyj się"
Pola Wiśniewska: Masz być cicha i niewidzialna. Od kobiet po rozstaniu oczekuje się cierpienia, które nikomu nie przeszkadza
Ostatnia premiera Jana Frycza. Na czerwonym dywanie pozował z żoną
Hayden Panettiere nie żyje. Amerykańska gwiazda miała 36 lat
Tak brzmiał ostatni wpis Panettiere. Dodała do niego zdjęcie
Matylda Damięcka zareagowała na śmierć Jana Frycza. Poruszająca grafika
Nowe ustalenia ws. śmierci Hayden Panettiere. Wiadomo, co wykluczyła policja
Brytyjka weszła do sklepu w Polsce i przeżyła zaskoczenie. "Koszmar"
To była zwyczajna rodzina - a przynajmniej tak się wydawało. W piwnicy znaleziono ciała dzieci