Carrie Fisher zmarła w grudniu ubiegłego roku na zawał serca. W poniedziałek ujawniono raport z sekcji zwłok, który rzuca nowe światło na niespodziewaną śmierć gwiazdy. Wynika z niego, że we krwi aktorki były obecne ślady trzech narkotyków: kokainy, heroiny i ecstasy.
Trudno jednak stwierdzić, czy spożycie tych substancji przyczyniło się do jej śmierci - informuje BBC.
Fisher od lat zmagała się z uzależnieniem. Ponadto cierpiała na niewydolność serca, zespół bezdechu sennego i chorobę afektywną dwubiegunową.
Po ujawnieniu treści raportu głos zabrała córka gwiazdy, Billie Lourde.
Moja mama przez całe życie walczyła z uzależnieniem od narkotyków i zaburzeniami zdrowia psychicznego. To wszystko doprowadziło ją do śmierci.
Raport ostateczną przyczynę śmierci Carrie Fisher definiuje jako "nieokreśloną".
WJ
Nawrocka 5 marca w brązowym garniturze i czarnej pelerynie. Ekspertka modowa mówi, co poszło nie tak
Miller poddała się liftingowi tygrysiemu. Gojdź grzmi o "głupim trendzie" i mówi o konsekwencjach
Hakiel stwierdził, że Cichopek jest "pusta". Serowska zareagowała. "To jest naprawdę nic"
Kaczorowska zażądała usunięcia filmów Peli z Folwarską? Wiadomo, o co poszło
Skolim przekazał wieści ws. swojej stacji benzynowej. Wszystko przez sytuację na Bliskim Wschodzie
Aneta Zając w mieszkaniu stawia na minimalizm. O jedną rzecz zadbała w każdym pomieszczeniu
Ekspert o pierścionku zaręczynowym Sabalenki. Takie ma zdanie
Agnieszka Włodarczyk otrzymała alarm w Dubaju. Musiała zejść do schronu
Iwona Guzowska nie chce, żeby synowa mówiła jej "mamo". "To jest chore". Ekspertka zabrała głos