Film "Smoleńsk", choć jeszcze nie miał premiery, już zdążył wywołać sporo kontrowersji. Wywołała je informacja o przesunięciu premiery z kwietnia na jesień. Dystrybutor tłumaczył to problemami z efektami specjalnymi, ale nie wszyscy w to wierzyli. Znany reżyser, Andrzej Saramonowicz, napisał wprost, że powoływanie się na kłopoty techniczne oznacza, że ktoś ważny nie zaakceptował filmu w takiej wersji. Do tego Szymon Jadczak z TVN-u napisał, że "Jarosław Kaczyński ponoć wyszedł w połowie z pokazu 'Smoleńska' ze słowami: 'to nie tak było'. Dystrybutor wstrzymał promocje i myśli co dalej".
Teraz dowiadujemy się, że w filmie nie zobaczymy postaci Jarosława Kaczyńskiego. Informację tę przekazała "Super Expressowi" Katarzyna Łaniewska, aktorka wcielająca się w filmie w postać Anny Walentynowicz.
Według mojej wiedzy w filmie nie występuje postać brata pana prezydenta - powiedziała.
Dziennikarze tabloidu usiłowali potwierdzić tę informację, ale politycy PiS nie byli specjalnie rozmowni.
Jarosław Kaczyński nie życzył sobie, aby jego osoba była w tym filmie - dowiedzieli się jedynie.
Z kolei dystrybutor filmu zapewnia, że poza parą prezydencką, pozostałe postacie są fikcyjne. Nie jest to jednak zgodne z prawdą, ponieważ wspomniana już Anna Walentynowicz to postać prawdziwa. Poza tym pamiętamy ze zwiastuna, że Lech Kaczyński z pokładu samolotu rozmawiał z kimś przez telefon satelitarny. Jak wiemy, w rzeczywistości Lech Kaczyński rozmawiał na kilkanaście minut przed śmiercią właśnie z bratem Jarosławem.
Premiera filmu w kinach zaplanowana jest na 9 września.
JZ
Mariusz P. został oskarżony. Niespodziewane doniesienia z sądu
Te buty Lasockiego to ideał na komunię, chrzciny i wesele. Przechodzisz w nich cały dzień
Russell Crowe już tak nie wygląda! 62-latek zmienił się nie do poznania
Andrzej Seweryn odebrał nagrodę z rąk Macrona. Padły ważne słowa. "Coś w nas uderza"
Gdy Przybylska zmarła, jej najmłodszy syn miał trzy lata. Jego słowa o mamie poruszają
Internautka wbiła szpilę Koterskiemu. Nie omieszkał odpowiedzieć jej z dystansem
Menedżer Sławy Przybylskiej grzmi na TVP. "Apelujemy o przemyślenie tej decyzji!"
Były gitarzysta Kultu usłyszał wyrok sądu. Piotr M. przyznał się do winy
Benny Hill zmarł w samotności. Nie uszanowano jego ostatniej woli, a grób rozkopano