Amerykański Departament Sprawiedliwości ujawnił kolejną część akt dotyczących szokującej sprawy Jeffreya Epsteina. W dokumentach nie brakuje znanych nazwisk. Wśród wspomnianych osób są m.in. prezydent USA Donald Trump oraz Bill Gates. Biznesmen wcześniej twierdził, że nie łączyły ich "relacje biznesowe ani przyjaźń". W aktach znajdują się jednak zaskakujące wzmianki. Rzecznik prasowy miliardera już wydał oświadczenie.
Choć Gates usilnie przekonywał, że nie łączyła go z Epsteinem żadna relacja, zaprzecza temu mail, który przestępca napisał sam do siebie 18 lipca 2013 roku. W wiadomości twierdził, że jest zaangażowany w rzekomy kryzys, który pojawił się w małżeństwie miliardera. "W ciągu ostatnich kilku tygodni znalazłem się w samym środku poważnego kryzysu małżeńskiego między Melindą a Billem" - pisał przestępca, by następnie wyjaśnić, o co dokładniej chodziło. Miał na myśli: "pomaganie Billowi w zdobywaniu leków, aby poradzić sobie z konsekwencjami kontaktów s*********h z rosyjskimi dziewczynami, przez ułatwianie jego nielegalnych schadzek z mężatkami, aż po prośby o dostarczanie Adderallu na turnieje brydżowe".
W kolejnym mailu z tego samego dnia Epstein twierdził, że jest nakłaniany do tego, by ukrywać prawdę o chorobie Gatesa. "Na domiar złego błagacie mnie, abym usunął e-maile dotyczące twojej choroby przenoszonej drogą płciową, twoją prośbę o dostarczenie antybiotyków, które możesz potajemnie podać Melindzie oraz opis twojego penisa" - czytamy w aktach. W tej samej wiadomości przestępca wyraził zaniepokojenie tym, że Gates zamierza "zignorować przyjaźń, którą rozwijali przez ostatnie sześć lat".
Szokująca treść maili szybko wywołała poruszenie. Rzecznik Billa Gatesa przygotował oświadczenie, które przesłał do redakcji "Daily Mail". Stwierdził w nim, że informacje zawarte w wiadomościach nie są prawdziwe. "Te zarzuty są kompletnie absurdalne i całkowicie nieprawdziwe. Jedyne, co pokazują te dokumenty, to frustracja Epsteina, że nie miał stałych kontaktów z Gatesem, oraz to, jak daleko był gotów się posunąć, żeby go wciągnąć w pułapkę i zniesławić" - czytamy.
Ceniony dziennikarz nie żyje. "Dziękujemy ci za wszystko"
Paweł Małaszyński gorzko o swojej karierze. "Nie jestem zapraszany"
Znawca Biblii nie wytrzymał po słowach Wojciecha Cejrowskiego. "Zwyczajne bzdury"
Syn Villas zajmuje się jej grobem. Wyznał, co na nim znalazł. "To było trudne do zaakceptowania"
Wcielił się w Jana Borysewicza w głośnym filmie. Aktor jest synem legendy TVP
Zobaczył zapis w menu i odechciało mu się obiadu. "I nie chodzi o to, że mnie nie stać"
Maryla Rodowicz szuka pracowniczki. Takie stawia wymagania
To dlatego Chajzer tak szybko oświadczył się Biance. Miał konkretny powód. Po nowym podcaście w komentarzach wrze
W "Top Model" wciąż pozują do aktów. Zwyciężczyni mówi o realiach branży. "Umiejętność powiedzenia 'nie'..."