Serial "1670" zadebiutował na Netfliksie w 2023 roku i do tej pory doczekał się dwóch sezonów. Głównym bohaterem produkcji jest Jan Paweł Adamczewski (Bartłomiej Topa), który jest głową rodziny i właścicielem części wsi Adamczycha. Największym marzeniem szlachcica jest zostanie najsłynniejszym Janem Pawłem w historii Polski. "1670" cieszy się ogromną popularnością, a swoją opinią na temat produkcji podzielił się ksiądz Sebastian Picur. Duchowny od dłuższego czasu publikuje treści na TikToku, a jego profil obserwuje 949 tys. użytkowników.
Ksiądz Sebastian Picur postanowił odpowiedzieć na swoim profilu na TikToku na komentarz jednego z internautów. "A może ksiądz się odnieść do serialu '1670'? Bo mam mieszane uczucia, chodzi mi o postać Jana Pawła" - brzmiała jego treść. Duchowny wykorzystał na nowym nagraniu fragment wypowiedzi bohatera z serialu: "Przecież to człowiek jak każdy inny, tyle że Bóg". Ksiądz Sebastian Picur wyjawił, jakie ma zdanie o produkcji. "Niektóre sceny wyśmiewają sacrum [sfera świętości - przyp.red.]. Czy to jest celowe działanie?" - napisał. Pod jego nagraniem pojawiło się sporo komentarzy od internautów. Zdania były podzielone. "Robią to tylko w formie żartu", "Wyśmiewanie wiary innych jest słabe", "Podchodziłabym do tego z większym dystansem" - pisali.
Na portalu kultura.gazeta.pl pojawił się wywiad z aktorami z serialu "1670". Bartłomiej Topa wyjawił, co najbardziej podoba mu się w postaci Jana Pawła. - Nieprzewidywalność. To jest facet nieprzewidywalny i im częściej ten element się pojawia po klapsie, tym częściej mam ubaw i radość grania tej postaci. To jest wspaniałe. I jeszcze z takimi partnerami, z taką ekipą, którą uwielbiam. To jest najwspanialsza ekipa na świecie. Łącznie ze statystami, z kreatorami, z całą obsadą zwierzęcą, która się z nami pojawia. Naprawdę, to jest cudowny świat wykreowany przez tak wspaniałych, twórczych ludzi - powiedział aktor w wywiadzie.
Zaskakujące powitanie Tuska z Nawrockim. Jedna rzecz zwraca uwagę
Romanowska nie wraca na plan "Rancza". Serialowy Pietrek komentuje: Jakieś powody są
Anna Dymna: Dostaję listy, w których piszą "nie żryj tyle, zapyziały misiu"
Dziennikarka nie wytrzymała podczas kłótni polityków na wizji. Nagle wstała i...
Spięcie na antenie TVN24. "Chyba zakończymy rozmowę"
Tuż przed randką z Ashtonem Kutcherem została zamordowana. Po latach aktor musiał zeznawać
Dziś Świątek wygrywa i znowu ją kochacie, a tydzień temu lał się na nią hejt. Powiem wam, o czym zapominacie
Wiśniewska mówi o wakacjach z synami po rozstaniu. "Tak samo robi tata dzieci"
Wpadka Holeckiej podczas relacji na żywo. Widzowie zaskoczeni po jej słowach o Hiszpanii i zaćmieniu