Konflikt między Małgorzatą Leitner a Joanną Krupą nie ma końca. Modelka i jej była menedżerka z hukiem zakończyły swoją współpracę w 2017 roku. Nierozliczone kwestie finansowe szybko przerodziły się w medialny skandal. Sprawa trafiła do sądu, który ostatecznie oczyścił Leitner ze wszystkich oskarżeń. Ostatnio menedżerka modelek wystąpiła w podcaście Patryka Czerniejewskiego, gdzie opowiedziała o kulisach współpracy z Joanną Krupą. - Jeżeli bym miała jedną rzecz zmienić, to podpisałabym umowę z Joanną Krupą. Nie dałabym się przekonać, że ona nie ma czasu podpisać umowy, że ustalenia na e-mailach są wiążące, bo kiedy posypało jej się małżeństwo i finanse, kiedy ogłosiła bankructwo w Stanach, żeby nie spłacać długów, to zrobiła skok na kasę - mówiła. Pod jednym z fragmentów rozmowy komentarz zostawiła mama Joanny Krupy. Padły mocne słowa.
"Do dziś żałuję, że uratowałyśmy ci życie. Gdybym wiedziała z kim mamy do czynienia, nigdy byśmy ci nie pomogły" - zaczęła Jolanta Krupa. W dalszej części stwierdziła, że wywiad Leitner jest pełen kłamstw i oszczerstw. "Za te oszczerstwa i kłamstwa zapłacisz w kryminale. Joanna nigdy nie miała bankructwa, nigdy nie miała problemów finansowych. (...) Jak tylko będę mogła, to zrobię podcast tylko o tobie (...)" - czytamy w dalszej części.
To jednak nie wszystko. Jolanta Krupa zarzuciła również Leitner, że jest winna jej córce milion dolarów. "Nikt nie chce z tobą pracować, bo wszystkich oszukujesz (...) Zawsze miałaś kontrakty z Joanną, z których ją okradałaś. Jesteś jej winna 1 000 000 dolarów (...) Kiedy prawda wyjdzie na jaw, wszyscy w Polsce usłyszą ode mnie, jaka naprawdę jesteś. (...) Pan Bóg nie jest szybki, ale jest sprawiedliwy" - dodała. Na odpowiedź Leitner nie musiała długo czekać.
Leitner przyznała, że rozumie oburzenie Krupy i stawanie w obronie córki. "Uważam to za godne i honorowe, ale niestety jest pozbawione podstaw" - czytamy. W dalszej części odniosła się do zarzutów kobiety. "Wcześniej udawało się Joannie atakować czy oczerniać innych i jakoś z tego wyjść, ale tym razem trafiło na mnie i ja sobie na to nie pozwoliłam; oczernianiem mnie przez osiem lat w wywiadach Joasia sprowokowała mnie do komentarza i stąd czyta pani te publikacje. Przykro mi, że tak to się potoczyło. Moja mama dzwoniła do pani bez skutku; gdy nie chce się rozmawiać i polubownie załatwiać sprawy prywatnie, tylko komentuje medialnie, trzeba się liczyć z tym, że prawda drugiej strony będzie wyciągana na światło dziennie" - dodała. Resztę wypowiedzi znajdziecie w komentarzach pod filmem zamieszczonym poniżej.
"Ta opinia jest dla nas krzywdząca". Szef Hotelu Gołębiewski reaguje na filmik Książula
Anna Lewandowska broni polaryzującego wpisu o przeprowadzce. Udostępniła słowa psychologa
Anna Mucha poszła nad Wisłę i załamała się widokiem. "Przepraszam za bluzgi"
Lewandowska obrywa za wpis o przeprowadzce. Popełniła błąd? "Odważne i obarczone ryzykiem"
U trzyletniego syna Marty Chyczewskiej zdiagnozowano białaczkę. Poruszający apel aktorki
Dziennikarz TVN24 został zatrzymany przez CBA. Zaskakujące, gdzie teraz będzie pracował
Danny Glover wyjawił, że choruje na Alzheimera. "Wszystko będzie się zmieniać"
Pirowski się gubił, ale Krzan go ratowała. Oceniamy debiut nowych prowadzących "DDTVN"
Hajduk powiedziała, co myśli o Skolimie. "Mam do tego prawo"