Nowe doniesienia ws. oskarżonych o gwałt dziennikarzy TVN Turbo. Chodzi o proces

Prokuratura oskarżyła Adama K. i Patryka M. o gwałt na dwóch kobietach. Już wiadomo, kiedy dziennikarze TVN Turbo staną przed sądem.
Adam K. i Patryk M, dziennikarze TVN TURBO
Adam K. i Patryk M, dziennikarze TVN TURBO; Fot. KAPIF

Adam K. i Patryk M. dziennikarze TVN Turbo zostali oskarżeni o gwałt na dwóch kobietach, a sprawą zajęła się już prokuratura, o czym 4 lipca poinformowała "Gazeta Wyborcza". Wiadomo, co dalej ze sprawą. 

Zobacz wideo Gwałt na planie filmu "Chłopi" na Jagnie. Filmowy Boryna mówi, jak to wyglądało

Adam K. i Patryk M. staną przed sądem. Wiadomo kiedy

Przypomnijmy, że według ustaleń "Gazety Wyborczej" Adam K. i Patryk M. w 2024 roku w Katowicach mieli poznać cztery kobiety w restauracji, a następnie dwie z nich udały się do apartamentu prezenterów, gdzie kontynuowano imprezę. Jak przekazano, miało tam dojść do przestępstwa na tle seksualnym.

30 czerwca prokuratura skierowała przeciwko prezenterom TVN Turbo akt oskarżenia do Sądu Okręgowego w Katowicach. "Obaj mężczyźni odpowiedzą za gwałt. Pokrzywdzonymi są dwie kobiety w wieku 26 i 34 lat" - potwierdziła Joanna Sagan, szefowa Prokuratury Rejonowej Katowice Północ. Stacja TVN zabrała wówczas głos w sprawie, zawieszając współpracę z prezenterami (obecnie prowadzony przez nich program "Automaniak" całkowicie został wycofany z jesiennej ramówki stacji).

Teraz sprawa ma swój ciąg dalszy. Dziennik Zachodni podał bowiem, że już 9 września w Sądzie Okręgowym w Katowicach ruszy proces Adama K. i Patryka M. Polska Agencja Prasowa donosi z kolei, że rozprawa będzie toczyć się z wyłączeniem jawności

Adama K. i Patryka M. wydali oświadczenia. Nie przyznają się do winy

"Gazeta Wyborcza" opublikowała oświadczenia Adama K. i Patryka M. Obaj dziennikarze nie przyznawali się do winy. Później na instagramowych kontach zamieścili kolejne, obszerniejsze oświadczenia. Twierdzili, że nie dopuścili się przestępstwa. "Uważam, że gwałt to jedna z najbardziej obrzydliwych zbrodni i w życiu nie dopuściłbym się do czegoś takiego. Niezależnie od sytuacji. No po prostu nie. Zresztą kobiety, które zaprosiły nas do siebie, nigdy nie stawiały nam takich zarzutów. Oskarżenie jest pomysłem ich koleżanki, która już wcześniej nagrywała nas z ukrycia" - napisał Adam K.

 "Jest wielu świadków, którzy potwierdzają, że nasze kontakty nie tylko nie miały nic wspólnego z przemocą, ale były akceptowane, a często wręcz inicjowane przez tamte kobiety. Dowody pokazują jednoznacznie, że nie doszło do żadnego stosunku, żadnego przestępstwa i nikt nie został skrzywdzony" - pisał z kolei Patryk M. Pełne oświadczenia prezenterów znajdziecie TUTAJ.

Potrzebujesz pomocy? 

Przemoc seksualna to każdy niechciany kontakt seksualny. Z danych UNICEF wynika, że na całym świecie tego rodzaju przemocy doświadczyło około 15 milionów nastolatek między 15. a 19. rokiem życia, ale tylko 1 procent nastolatek zwraca się z prośbą o pomoc do profesjonalisty. Badania wskazują, że u 80 proc. ofiar gwałtu rozwija się zespół stresu pourazowego (PTSD).

Jeżeli jesteś ofiarą przemocy seksualnej, pomoc możesz uzyskać, dzwoniąc np. do Poradni Telefonicznej "Niebieska Linia" - 22 668 70 00 (7 dni w tygodniu, w godzinach 8-20) lub na całodobowy telefon interwencyjny Centrum Praw Kobiet - 600 070 717

Więcej o: