Andrzej Grabowski był jurorem "Tańca z gwiazdami" przez trzynaście edycji. Aktor oceniał występy uczestników przede wszystkim pod kątem artystycznym, a jego komentarze często wywoływały na sali salwy śmiechu. Później program z uwagi na "zmęczenie materiałem" został wstrzymany, a gdy Edward Miszczak po latach go reaktywował, okazało się, że za stołem jurorskim nie ma już miejsca dla Grabowskiego. Ostatnio aktor pojawił się w podcaście "WojewódzkiKędzierski". Tam opowiedział o kulisach rozmowy z dyrektorem programowym Polsatu.
Podczas rozmowy Wojewódzki zapytał Grabowskiego wprost. - Bądź szczery. Odszedłeś, czy cię zwolnili? Aktor nie owijał w bawełnę. - Zwolnili - odpowiedział. - A co ci powiedzieli? - dopytywał prowadzący. - Że potrzebują młodszych, że zmieniają formułę. Nina [Terentiew - przyp. red.] przestała być dyrektorem programowym, został Edek Miszczak i Edek do mnie zadzwonił i mówi: "Andrzej, wiesz, bo my tutaj zmieniamy trochę formułę, gdzie indziej to będzie, młodszych potrzebujemy", no i tak się stało - tłumaczył. Później została również poruszona kwestia zarobków. - Dobrze ci płacili? Bo Kędzierski coś kręcił nosem - wypalił w pewnym momencie Wojewódzki. - Tak sobie - odparł Grabowski.
Z propozycją pracy w "Tańcu z gwiazdami" zadzwoniła do Grabowskiego Nina Terentiew. - To był pomysł Niny. Mówi: "Andrzej, może byś był jurorem w 'Tańcu z gwiazdami?'". Ja mówię: "Nina, ja nie znam się na tańcu". A ona, że nie o to chodzi. "Na tańcu będzie znał się Malitowski i Pavlović, a ty i Beata Tyszkiewicz macie być tymi, którzy będą mówić 'Mnie się to podoba, mimo że tobie się to nie podoba. Że ty mówisz o ramie, a mnie się ta rama z niczym nie kojarzy'" - wspominał. - A uważasz, że byłeś właściwym człowiekiem na właściwym miejscu? - dopytywał Wojewódzki. - Nie, nie uważam tak. Wiecie, dlaczego ja się zdecydowałem? To jest olbrzymia oglądalność. Ja się zdecydowałem dla tych ludzi, co myślą, że ja jestem Ferdynandem Kiepskim - odparł.
Poszedł do ZUS-u zapytać o swoją emeryturę. Krzysztof Piasecki usłyszał zaskakującą radę
Doda zaśpiewała "Rotę". Internauci wydali werdykt
"Nie mieści mi się w głowie". Marcin Wrona reaguje na decyzję Donalda Trumpa
Filip Chajzer dostał zakaz przed ślubem. Tego zabrakło na weselnym stole
Posłanka PiS wspomniała o "diecie parlamentarnej". "Szkło kontaktowe" nie mogło tego przemilczeć
Żona Filipa Chajzera postawiła na skromną suknię ślubną. "Bardzo minimalistyczny, elegancki styl"
Filip Chajzer właśnie się ożenił. Tuż po ślubie powiedział, co naprawdę czuje
Wszyscy pokochali jej Izabelę Łęcką. Tyszkiewicz ma nietypową radę dla swoich następczyń. "Aż przykro"
Colin Farrell już tak nie wygląda! Fani piszą o metamorfozie do nowej roli