Dunikowska-Paź reaguje na zarzuty o stronniczość TVP. Dosadna odpowiedź

Czy Telewizja Polska jest dziś bezstronna? Joanna Dunikowska-Paź w najnowszym wywiadzie odniosła się do krytycznych opinii i opowiedziała o kulisach pracy w stacji.
Joanna Dunikowska-Paź
Fot. '19.30'/screenshot/TVP

Po objęciu nowej władzy w Telewizji Polskiej zaszły gruntowne zmiany. Stacja zrezygnowała z dobrze znanych "Wiadomości" i postawiła na nowy serwis informacyjny "19.30". Do redakcji została zwerbowana m.in. Joanna Dunikowska-Paź. Dziennikarka udzieliła ostatnio obszernego wywiadu, w którym opowiedziała o pracy na Woronowicza i odniosła się do zarzutów o stronniczość oraz propagandowy charakter materiałów informacyjnych

Zobacz wideo Odwracali sie od Egurroli, bo wybrał TVP. Prokop nie gryzł się język

Joanna Dunikowska-Paź o "sianiu propagandy". "Te zarzuty uważam za bardzo krzywdzące" 

W rozmowie z Wirtualnymi Mediami dziennikarka stanowczo zaprzeczyła, jakoby Telewizja Polska uprawiała jakąkolwiek propagandę działającą na niekorzyść opozycji. - Nigdy nie zgodzę się z taką oceną, że robimy propagandę tym po "drugiej stronie". Najzwyczajniej w świecie uważam, że tak nie jest, że informujemy naszych widzów. Kiedy włączam komputer, przeglądam informacje, nie zalewają mnie nasze "paski informacyjne", jak to było przez osiem lat. Te zarzuty uważam za bardzo krzywdzące - mówiła. 

Następnie Dunikowska-Paź została zapytana o to, czy Telewizja Polska jej zdaniem jest bezstronna. W odpowiedzi dziennikarka podała konkretne przykłady, które miałyby na to wskazywać. - Podczas kampanii wyborczej, obok "19.30", prowadziłam także często serwisy informacyjne w TVP Info. Transmitowaliśmy konferencje prasowe wszystkich kandydatów, pokazywaliśmy ich aktywności, czego nie widzieliśmy w poprzednich latach. Zapraszaliśmy na rozmowy do studia, choć nie wszyscy z takiej możliwości skorzystali. Żeby było jasne, to nie jest coś, za co powinno się nas chwalić. To jest standard telewizji informacyjnej" - tłumaczyła. 

Joanna Dunikowska-Paź o mediach publicznych. "Nikt na moją pracę nie wpływa"

Prowadząca rozmowę zastanawiała się, czy media publiczne mogą zachować pełną niezależność, skoro ich szef powoływany jest przez ministra związanego z partią rządzącą. Co na to Joanna Dunikowska-Paź? "Na pewno tak nie powinno być. Ta kwestia powinna być uregulowana prawnie. Jako dziennikarce mi na tym bardzo zależy. Natomiast nie jest to pytanie do mnie, tylko do polityków, którzy odpowiadają za porządek prawny. Natomiast zawsze mocno podkreślam, że nikt na moją pracę nie wpływa. Nie zostałam wybrana przez polityków. A i takie komentarze słyszałam" - przyznała. 

Więcej o: